Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Młodziczki czekają na rewanż

Treść

Bardzo dobrze spisał się zespół AZS Beskid WSB-NLU w kolejnej rundzie spotkań, których celem jest awans do półfinałów Pucharu Polski. Sądeczanki wysoko wygrały.

Młodziczki młodsze

Gościbia Sułkowice - AZS Beskid WSB-NLU Nowy Sącz 13-21 (7-11)

Beskid: Makówka; Olszewska 11, Tokarz 7, Kmiecik 3, Kaleta, Biel, Piesiewicz, Orlecha.

Mecz był wyrównany tylko w części meczu. Od stanu 3-2 dla Beskidu w 6 minucie, sądeczanki stale powiększały przewagę.

- W tej fazie rozgrywek sześć zespołów walczy systemem każdy z każdym - przypomina trener zespołu AZS Beskid WSB-NLU Jacek Gomulec. - Na razie za nami dwa mecze i oba wygrane. W pierwszym pokonaliśmy Olimpię II 17-12 i teraz Gościbię. Z naszej grupy awansuje tylko jeden zespół. Nie można więc sobie pozwolić na chwilę słabości. Mam nadzieję, że zespół utrzyma formę. Bardzo dobrze zagrała w bramce Makówka, a w polu Olszewska i Tokarz. Cała trójka to kadrowiczki w kadrze makroregionu.

Młodziczki

Gościbia Sułkowice - AZS Beskid WSB-NLU 21-15 (11-12)

Beskid: Stanek, Kamieniarz; Maślanka 8, Bereś 3, Bogacz 2, Szeliga 1, Sara 1, Goryl, Figuła, Drożdż.

Tylko do przerwy sądeczanki zagrały dobrze.

- Taki wynik to efekt tego, że większość moich zawodniczek przed południem grała w "Gimnazjadzie" - stwierdził trener Włodzimierz Strzelec. - Dopóki były siły, mecz układał się po naszej myśli. Ponadto zabrakło Joanny Kantor (grypa) i nie miał kto dobrze rozegrać piłkę. A kiedy ubyło sił, gra zrobiła się nieskuteczna. Przed nami jeszcze rewanż. (JEC)

"Dziennik Polski" 2006-03-16

Autor: ab