Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Mniej pobić i bójek

Treść

W Mszanie Dolnej i okolicach popełniono w ubiegłym roku 393 przestępstwa, co dziennie daje średnio 1,07 czynu zabronionego. Wypadki drogowe zdarzały się co osiem dni, zaś co dwa tygodnie dochodziło tu do bójek, pobić lub uszkodzeń ciała. W tej ostatniej kategorii odnotowano spadek o ponad 16 proc. Wzrosła jednak niestety ilość przestępstw przeciwko mieniu - kradzieży i włamań. Co 3,5 dnia funkcjonariusze przyjmowali kolejne zgłoszenie.



Komisariat Policji w Mszanie Dolnej obsługuje teren trzech gmin: Niedźwiedzia oraz miasta i gminy Mszana Dolna, na którym mieszka ponad 30 tys. ludzi, zasilanych dodatkowo sporą liczbą przyjezdnych, odwiedzających ten region szczególnie w okresie wakacji, ferii zimowych i w dni wolne od pracy. W takiej rzeszy znajdują się również tacy, którzy w sposób umyślny, rzadziej zaś przypadkowy, wchodzą w kolizję z prawem.


Z danych statystycznych wynika więc, że terenem najbardziej zagrożonym przestępczością jest stolica regionu. Tu przestępstw dokonywano co dwa dni. W gminie ten okres wynosił 2,5 dnia, zaś najspokojniej było na terenie Niedźwiedzia (ok. 4,5 dnia). Jednak wskaźnik wykrywalności na tym terenie wynosi aż 93,4 proc., co stawia mszańskich policjantów na wysokim miejscu w całej Małopolsce.


Z ciekawostek statystycznych należałoby też dodać, że miesiącami, w których funkcjonariusze ledwie nadążali z przyjmowaniem zgłoszeń, były czerwiec i sierpień. Kolejne miejsca w tej tabelce zajmują marzec i listopad.


Niewątpliwym sukcesem mszańskich policjantów jest rozbicie grupy dealerów narkotykowych liczącej osiem osób, mającej powiązania ze środowiskiem krakowskim, którym udowodniono aż 1239 czynów przestępczych. W akcie oskarżenia dodatkowo zarzucono im też dokonanie rozbojów i przestępstw przeciwko mieniu.


Do wytrzeźwienia zatrzymano 63 osoby. Zatrzymano też aż 95 kierujących pod wpływem alkoholu. Poważnym sygnałem ostrzegawczym nie stał się nawet bowiem szeroko komentowany "podyskotekowy" wypadek z lipca ubiegłego roku przy ul. Krakowskiej, kiedy to śmierć poniosło czworo młodych ludzi. (MIGA)



"Dziennik Polski" 2005-01-19

Autor: ab