Mocniejsza trampolina
Treść
NOWY SĄCZ. Partie lewicowe chcą wspólnej listy wyborczej z SLD
Podczas spotkania zarządów czterech lewicowych partii działających na terenie miasta podjęto uchwałę o stworzeniu szerokiej platformy wyborczej, która ma zwiększyć szanse tych ugrupowań na wprowadzenie swoich przedstawicieli do Rady Miasta.
Rozmowy prowadzili przewodniczący SdPL, Unii Pracy, Partii Demokratycznej oraz Krajowej Partii Emerytów i Rencistów. Ustalono, że zasugerują oni SLD utworzenie wspólnej listy wyborczej, uzupełnionej o centrolewicowe komitety wyborcze. Wśród tych ostatnich wymienia się Stowarzyszenie Sądeczanie Razem, któremu przewodniczy Mieczysław Gwiżdż.
- Ostatnie sondaże opinii publicznej wskazują na duże szanse ugrupowań lewicowych w wyborach samorządowych - mówi przewodniczący sądeckiej SdPL Adam Smoter. - Jeśli połączymy siły, to i w Nowym Sączu możemy odnieść sukces.
Przewodniczący sądeckiego SLD Kazimierz Sas przyznaje, że widzi duże szanse na pomyślne zakończenie negocjacji w tej sprawie. Jak podkreśla, trwają one od stycznia i zmierzają już do finału.
- To dobre rozwiązanie, więc mam nadzieję, że uda się stworzyć wspólną, mocną listę wyborczą - mówi Kazimierz Sas. - Liczę też, że wspólny będzie także kandydat na prezydenta miasta. Wskazanie konkretnej osoby poprzedzą badania opinii społecznej, które wykażą, kto miałby największą szansę na to stanowisko.
Tymczasem Adam Smoter zastrzega, że efektem czterostronnego spotkania lewicowych ugrupowań jest zgoda co do budowy wspólnej listy z SLD dotyczącej wyborów do Rady Miasta. Nie musi to jednak wcale oznaczać, iż będą one mówić jednym głosem także w sprawie lewicowego kandydata na prezydenta.
Już dziś natomiast wiadomo, że ugrupowaniom tym nie uda się wciągnąć do wspólnej walki wyborczej Stowarzyszenia Sądeczanie Razem kierowanego przez Mieczysława Gwiżdża. Ma ono mocne poparcie zdyscyplinowanego, stałego elektoratu.
- Nie chcemy iść do wyborów pod szyldem żadnej partii - powiedział nam wczoraj Mieczysław Gwiżdż. - Niedawno powołaliśmy do życia Porozumienie Obywatelskie tworzone przez różne komitety wyborcze i zarządy osiedli. Zaprezentujemy się wyborcom jako ciało społeczne, którego nie należy utożsamiać z żadnym ugrupowaniem politycznym.
(SZEL)
"Dziennik Polski" 2006-07-11
Autor: ab