Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Most Pierackiego

Treść

Zarząd Fundacji im. dr. Jerzego Masiora zwrócił się do Rady Miasta w Nowym Sączu z wnioskiem o nadanie mostowi na Kamienicy imienia znanego lekarza i społecznika. Pismo w tej sprawie kilka tygodni temu otrzymali przewodniczący RM Jacek Chronowski i prezydent Józef A. Wiktor. Tymczasem radny Maciej Kurp przypomina, że patronem tego obiektu jest generał Bronisław Pieracki, legionista, przedwojenny minister spraw wewnętrznych, zamordowany przez ukraińskiego nacjonalistę.

"Zarząd Fundacji im. dr. Jerzego Masiora w Nowym Sączu zwraca się z uprzejmą prośbą o podjęcie uchwały Rady Miasta nadającej nazwę "Most im. dr. Jerzego Masiora" dla mostu na rzece Kamienicy w Nowym Sączu w ciągu ulicy Krańcowej. Proponujemy, aby w ten sposób uwiecznić pamięć dr. Jerzego Masiora, którego zasługi dla miasta są niebagatelne" - napisał we wniosku prezes Fundacji Józef Kaczmarczyk. Przedstawiciele tej organizacji mieli nadzieję, że ich idea zostanie urzeczywistniona w październiku br.

Wiceprezydent Zofia Pieczkowska powiedziała "Dziennikowi", że sprawa trafiła do Wydziału Geodezji, Gospodarki Nieruchomościami i Mieszkalnictwa. Zastępca dyrektora Stanisław Peciak poinformował nas wczoraj, że trzeba było sprawdzić, czy most koło szpitala nie miał w przeszłości innej nazwy.

- Nie znaleźliśmy żadnych dokumentów, które by o tym świadczyły - mówi Stanisław Peciak. - Rozmawiałem też na ten temat z dyrektorem Miejskiego Zarządu Dróg Czesławem Żytkowiczem, Krzysztofem Tuleją z Zarządu Dróg Wojewódzkich, który niegdyś był wiceprezydentem Nowego Sącza i Władysławem Kołpakiem, który przez wiele lat pełnił funkcję szefa Zarządu Dróg i Mostów. Wszyscy stwierdzili, że nie przypominają sobie, aby ten obiekt miał już swojego patrona. Tymczasem radny Maciej Kurp uważa, że jednak ta budowla nosi imię Bronisława Pierackiego.

- Pamiętam, że w drugiej kadencji w latach 1994-98, kiedy byłem przewodniczącym Rady Miasta, most otrzymał nazwę tego właśnie sądeczanina - zapewnia Maciej Kurp. - Nigdzie jednak nie zachowała się uchwała, nie ma potwierdzenia tego faktu w biurze Rady. Jest więc problem, jak z tej kłopotliwej sytuacji wybrnąć.

- To ja z grupą radnych nadawałem temu mostowi imię Pierackiego - zapewnia radny Jerzy Wituszyński, który pełnił wtedy funkcję wiceprzewodniczącego RM. - To było w roku 1995. Dlaczego nie zachowała się uchwała? Dlaczego nie zamontowano tabliczki informacyjnej? Nie wiem. Musimy sobie dzisiaj jakoś z tym dylematem poradzić. W naszym Klubie "Prawica" będziemy się starali znaleźć wyjście. Dla nas oczywiście Jerzy Masior jest osobą, która zasłużyła sobie na wielki szacunek i upamiętnienie. Może dla uniknięcia nieporozumień warto byłoby nadać jego imię mostowi na Łubince, w rejonie dzielnicy Przetakówka przy ul. Tarnowskiej? Pan doktor był związany z tą częścią miasta, poświęcił jej książkę. To byłoby dobre rozwiązanie, pozwalające wyjść z twarzą z niezręcznej sytuacji.

Przewodniczący Rady Miasta Jacek Chronowski słyszał o wątpliwościach obu radnych. Sprawę przekazał do Komisji Oświaty, która musi się wypowiedzieć w tej kwestii. Żeby podjąć uchwałę, trzeba przygotować jej projekt. Kiedy wszystkie wymogi proceduralne zostaną dopełnione, wniosek trafi na sesję. Byłoby to możliwe przed końcem br.

Członkowie Fundacji im. dr. Jerzego Masiora czekają na oficjalną odpowiedź sądeckich władz. Prezes Józef Kaczmarczyk tak komentuje rozwój wydarzeń: - Nie wiem, jak mogła zaginąć uchwała Rady Miasta? To świadczy o nie najlepszym porządku w ratuszu. My dysponujemy przygotowanym przez Urząd Miasta raportem dotyczącym nazw ulic i mostów w Nowym Sączu. Ten obiekt na Kamienicy nie ma żadnej nazwy. Teraz nasz Zarząd będzie musiał się zastanowić, co dalej zrobić z wnioskiem. Na pewno nie zaakceptujemy mostu na ul. Tarnowskiej, ponieważ on wkrótce, w związku z budową nowej estakady przez Dunajec, straci swoje znaczenie. W tej sytuacji prawdopodobnie zapronujemy most na Łubince na ul. Zdrojowej, w pobliżu basenu.

PIotr Gryźlak

"Dziennik Polski" 2005-10-28

Autor: ab