Mosty ekstremalne
Treść
UJANOWICE. Zakaz, którego nikt nie przestrzega Na drodze Młynne - Ujanowice - Łososina Dolna znajdują się dwa drewniane mosty, którymi mogą przejeżdżać jedynie samochody o wadze do 10 ton. Rzeczywistość jest zgoła odmienna. Codziennie kilkadziesiąt ciężarówek pokonuje je bez żadnych konsekwencji. Najgorsza sytuacja jest na moście łączącym Wronowice i Łososinę Dolną. Gdy wjeżdża na niego samochód osobowy drewniane barierki zaczynają drgać. - To ruina, drewno jest spróchniałe, w asfalcie dziury. Wieczorem, gdy przechodzi się tędy, trzeba naprawdę uważać, żeby nie złamać nogi - mówi jeden z okolicznych mieszkańców. Strach pomyśleć, ale na most wjeżdżają ciężarówki, których waga przekracza, i to znacznie, 10 ton. Wczoraj w ciągu zaledwie pół godziny, kiedy obserwowaliśmy ruch na moście przejechały tamtędy ok. 42-tonowy tir, a także 8 samochodów wiozących kamienie i beton. Kierowcy samochodów osobowych skarżą się, że policja nie zajęła się jeszcze łamiącymi prawo. Podobna sytuacja jest na moście w Kamionce. Niedawno Powiatowy Zarząd Dróg w Limanowej wykonał jego remont. Ograniczono się jednak do wykonania nowych poręczy, chodników i nawierzchni asfaltowej. Bez zmian pozostała drewniana konstrukcja, więc zakaz wjazdu samochodom cięższym niż 10 ton nadal istnieje, choć tylko na znaku. Powiat limanowski i nowosądecki stworzył projekt, który ma doprowadzić do pełnej użyteczności drogi na trasie Młynne - Łososina. Obejmuje on również modernizację obu mostów. Jednak jego realizacja potrwa najbliższe 6 lat, jak zapewnia Tomasz Dul, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Limanowej. Pytanie tylko czy tyle czasu i ciężaru stare mosty wytrzymają? (KG, TOP), "Dziennik Polski" 2006-10-26
Autor: ea