Mroczny malarz światła
Treść
Nie pokazuję natury, nie poprawiam jej. Biorę z niej tylko światło rozpalające barwy - mówił o swoim malarstwie Stanisław Kuskowski, zaliczany do czołówki współczesnych artystów polskich. 24 lutego mija dziesiąta rocznica jego śmierci.
beata zalot
Urodził się w Nowym Sączu ale większość jego życia związana była z Nowym Targiem. Miał swoją pracownię w Miejskim Ośrodku Kultury, do której przychodził codziennie wczesnym świtem.
Jak wspominają jego przyjaciele, malował do godz. 10-11, zawsze w samotności. Kiedy zaczynali odwiedzać go pierwsi goście, odkładał pędzle na bok.
Malarz światła - na co dzień skupiony, czujny i spięty - ożywiał się w towarzystwie ludzi, którzy lgnęli do niego i biesiadowali; gromada złożona z uczniów, adoratorów, kolegów, kibiców, hipokrytów, wreszcie oszustów.
W pracowni Kuskowskiego profesor bratał się ze śmieciarzem, fryzjerczyk z ordynatorem etc. - a nikt nie miał prawa ani się wywyższać, ani czuć się poniżonym.
Mali i wielcy ponawiali wizyty - bo małomówny gospodarz przyciągał ich jak magnez - napisał Marek Sołtysik w artykule „Przebudzenie w słońcu” (Sycyna,1999).
To właśnie w pracowni, przy sztaludze znaleziono Stanisława Kuskowskiego. Zmarł nagle 24 lutego 1995 roku.
Pozostawił po sobie mroczne, metafizyczne pejzaże, pełne niepokoju, emocji, ale i tajemnicy; z charakterystycznym światłem, dużym wyczuciem koloru, ciekawe kompozycyjnie.
Legenda Kuskowskiego przetrwała w Nowym Targu do dziś. Nowotarżanie pamiętają charakterystyczną postać - długie włosy, czarny płaszcz, kapelusz.
Mówią o jego niezależności, specyficznym poczuciu humoru, nietuzinkowym życiu.
Tuż po śmierci Stanisława Kuskowskiego rodzina artysty wraz z gronem przyjaciół założyła Fundację im. S. Kuskowskiego. Jej głównym celem miało być utworzenie stałej galerii prac artysty, która miała powstać w Miejskim Ośrodku Kultury, w pomieszczeniu, które Kuskowski przez kilkanaście lat wynajmował jako pracownię.
Ówczesny burmistrz Czesław Borowicz zakupił od rodziny dziesięć prac Kuskowskiego, kolejne dziesięć podarowała miastu rodzina na poczet mającej powstać galerii. Jej otwarcie planowano na wrzesień 1995 roku.
Brak funduszy, a potem zmiana władz w Nowym Targu spowodowała, że do dziś - mimo starań fundacji - galerii nie udało się otworzyć, a obrazy przechowywane są w magazynach MOK-u.
Z okazji rocznicy śmierci na początku marca obrazy Stanisława Kuskowskiego będzie można oglądać w Nowym Targu - w MOK-u oraz w Jatkach, a także w Zakopanem - w MBWA.
"Tygodnik Podhalański" 2005-02-24
Autor: ab