Musi być lądowisko
Treść
Aby Szpitalny Oddział Ratunkowy w sądeckiej lecznicy mógł funkcjonować zgodnie z wszelkimi obowiązującymi normami, potrzebne jest lądowisko dla helikoptera. Tego wymagają przepisy określające warunki działania takich oddziałów. Lotnisko przy szpitalu niby jest ale... nie do końca.
Niejasna sytuacja
Właścicielem gruntu jest Skarb Państwa, użytkownikiem szpital, a gdzie dwóch gospodarzy, tam bywa nieposprzątane: lotnisko zarasta trawą, którą co jakiś czas wydeptują dzieci grające w piłkę. Widok kosiarki w ubiegłym sezonie był tam rzadkością. Rozkradziono też ogrodzenie a "rękaw" wskazujący kierunek wiatru zniknął z masztu. Dyrekcja szpitala zabezpieczyła się uzyskaniem zgody na lądowanie w pilnej potrzebie na lotnisku w podsądeckiej Łososinie Dolnej. Łososinę dzieli jednak od Nowego Sącza kilkanaście kilometrów, a gdy trzeba ratować życie, liczy się przecież każda minuta. Potrzeba transportu chorych śmigłowcem z Nowego Sącza do specjalistycznych klinik w Krakowie i w innych miastach Polski zdarza się czasem raz na dwa miesiące, ale bywało, że helikopter musiał lądować dwukrotnie tego smego dnia. Los nie wybiera. Jednak częstotliwość z jaką występuje potrzeba wykorzystania lotniska nie ma znaczenia, bo nawet jedno życie, które można uratować dzięki szybkiemu transportowi, jest przecież bezcenne. własności do gruntu, w któr y zainwestuje. - Zwróciliśmy się do władz miasta Nowego Sącza o przekazanie szpitalowi terenu lotniska w formie darowizny. Mamy wstępną obietnicę przychylnego rozpatrzenia naszego wniosku i czekamy na oficjalną odpowiedź - wyjaśnia Jerzy Miłoś, zastępca dyrektora szpitala. - Obecnie możemy korzystać z tej parceli na zasadzie nieodpłatnego użyczenia. Nie możemy jednak inwestować w nią nie będąc właścicielem. Tymczasem standardy jakie musi spełniać lądowisko wymagają nakładów finansowych nie tylko na bieżące utrzymanie, ale także na montaż instalacji odpowiedniego oświetlenia. Prace przy tworzeniu Szpitanego Oddziału Ratunkowego są już bardzo zaawansowadzie nieodpłatnego użyczenia. Nie możemy jednak inwestować w nią nie będąc właścicielem. Tymczasem standardy jakie musi spełniać lądowisko wymagają nakładów finansowych nie tylko na bieżące utrzymanie, ale także na montaż instalacji odpowiedniego oświetlenia. Prace przy tworzeniu Szpitanego Oddziału Ratunkowego są już bardzo zaawansowane. Aktualnie na etapie kosmetyki wnętrz. - Na przygotowanie lotniska dla SOR mamy około roku. Mamy nadzieję, że do tego czasu uda się uporządkować sprawę własności gruntu, władze miasta wyraziły swoją przychylność - mówi Jerzy Miłoś.
Iwona Kamieńska
"Gazeta Krakowska" 2005-04-22
Autor: ab