Najgorsze minęło
Treść
NOWY SĄCZ. Już piętnaście lat minęło od chwili powstania Stowarzyszenia Polska - Wschód. Obecnie do organizacji należy ponad 100 osób. Gościem honorowym konferencji był konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Krakowie Leonid Rodionow oraz wiceprzewodnicząca Zarządu Głównego Maria Kaczmarczyk.
- Minęła pięcioletnia kadencja, naznaczona pracą i wieloma osiągnięciami - powiedział prezes nowosądeckiego oddziału Stowarzyszenia Kazimierz Pazgan. - Jesteśmy chyba jedyną organizacją w Polsce, która tak ściśle, trwale i nieustannie, bez względu na zawieruchy polityczne, współpracuje z Rosją. Jesteśmy obecni w Zakopanem, Limanowej, Gorlicach i na Sądecczyźnie. Za tę pracę chciałbym wszystkim podziękować.
Wiceprezes Stowarzyszenia Piotr Kruk jest tym, który na co dzień kieruje pracą Zarządu.
- Miniony czas nie był łatwy - nie ukrywa Kruk. - W 1992 roku powstaliśmy niejako wbrew politycznym zmianom. Ale dzisiaj możemy powiedzieć, że to była dobra decyzja. Od kilku lat rozwija się współpraca z Kaliningradem. To sądeczanie wyremontowali tam konsulaty. Bardzo dobrze ma się tam Fakro. Konspol już niedługo rozwinie tam swoje skrzydła.
Konsul Federacji Rosyjskiej Leonid Rodionow nie krył zadowolenia z pracy Stowarzyszenia:
- To dobrze, że są ludzie, którzy namawiają do dalszego rozwoju i współpracy z Rosją. Warto przypomnieć, że w 2005 roku obroty między naszymi krajami wyniosły 12 mld dolarów. Tak dobrze jeszcze nigdy nie było. To obopólny interes. Ważne jest i to, że rozumieją to młodzi ludzie, nowe pokolenie. To jest nasza przyszłość. Myślę, że najgorszy czas w naszych stosunkach już minął.
Prezesem Stowarzyszenia Polska - Wschód ponownie wybrano Kazimierza Pazgan, a jego zastępcą został Piotr Kruk.
(JEC)
"Dziennik Polski" 2006-05-16
Autor: ab