Nie tylko kierownica
Treść
Bez poważniejszych kłopotów przebiegł wczoraj w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego pierwszy dzień egzaminowania kierowców na nowych zasadach. Chociaż okazało się, że nie wszyscy wiedzieli o ich wprowadzeniu i z niedowierzaniem przyjmowali np. obowiązek samodzielnego sprawdzenia stanu techniczego pojazdu.
Nowosądecki MORD od dawna przygotowywał się do egzaminowania na nowych zasadach, ustalonych przez Ministerstwo Infrastruktury. Jeszcze jesienią przystąpiono do przebudowy niektórych torów na placu manewrowym. Dotyczyło to przede wszystkim łuku, który musiał być szerszy o pół metra i wyprofilowany pod większym kątem. Przewidując nowelizację przepisów, przygotowano się też do nagrywania przebiegu egzaminu za pomocą kamer umieszczonych w samochodach. Taki sprzęt umieszczono w czterech pojazdach, choć ostatecznie termin wprowadzenia monitoringu wydłużono do 10 kwietnia. Zareagowano na interwencje dyrektorów wielu podobnych ośrodków w kraju, w których nie zdołano uruchomić tego systemu w styczniu.
Dziś każdego dnia odbywa się losowanie samochodów, w których kandydaci na kierowców będą zdawać egzamin praktyczny. Jeśli trafią na pojazd z kamerą, to przebieg egzaminu będzie rejestrowany. Równie dobrze mogą jednak wylosować jedno z dziewięciu pozostałych aut, w których kamer jeszcze nie umieszczono.
To dlatego, że MORD planuje wkrótce wymianę taboru i nie ma sensu montować urządzeń rejestrujących do kolejnych pojazdów po to tylko, by za kilka tygodni je stamtąd wymontować. Zwłaszcza, że kosztuje to każdorazowo 1500 zł.
- Część osób, które przystąpiły do egzaminu na prawo jazdy nie kryło zdziwienia słysząc, że od wtorku wygląda on już nieco inaczej - przyznaje dyrektor MORD Leszek Skowron. - Największe przerażenie wzbudził obowiązek sprawdzenia poziomu płynów, bo okazało się, że nie każdy potrafi wskazać właściwe miejsce ich lokalizacji. Dotyczy to oleju, czy płynów hamulcowego, do chłodnic i spryskiwacza.
Przypomnijmy, że nowością na egzaminie jest m. in. parkowanie i zawracanie na ulicy, a nie na placu manewrowym. Tam pozostaną do wykonania najprostsze działania, czyli jazda do przodu i do tyłu, ruszanie pod górkę oraz jazda po łuku.
(SZEL)
"Dziennik Polski" 2005-01-11
Autor: ab