Niebezpieczne osiedle
Treść
Przed paroma dniami na naszych łamach opisaliśmy grozę, jaka panuje w osiedlu Wojska Polskiego w Nowym Sączu. Kradzieże i włamania są na porządku dziennym. Jednym z tematów posiedzenia Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Beskid była dyskusja jak tym występkom zaradzić. Mieszkaniami na drugim pod względem liczby mieszkańców osiedlu, wraz z osiedlem Gorzków (ponad 20 tys. osób) w Sączu administrują Grodzka Spółdzielnia Mieszkaniowa i Spółdzielnia Mieszkaniowa Beskid. - Rzeczywiście osiedle Wojska Polskiego jest osiedlem niebezpiecznym - mówi Antoni Tomczyk, przewodniczący zarządu osiedla, członek Rady Nadzorczej Beskidu. - Panuje tu duże bezrobocie wśród młodych ludzi. Kradzieże są nagminne, ale ostatnio zmniejszyła się ilość włamań do samochodów, kiedy wybudowano strzeżony parking. Podczas posiedzenia rady spółdzielni po raz kolejny postanowiono wystosować pisma do Policji o zainstalowanie stałego monitoringu, a także do Straży Miejskiej o więcej patroli. Wcześniejsze wystąpienia do władz miasta o zainstalowanie kamer na osiedlu nie przyniosły efektów. Za kilka dni ma się odbyć w osiedlu wspólne spotkanie zarządu osiedla, rad nadzorczych spółdzielni mieszkaniowych z prezydentem Józefem A. Wiktorem i szefam Policji. Ma być poruszony przede wszystkim problem bezpieczeństwa mieszkańców.
YES
"Gazeta Krakowska" 2005-04-18
Autor: ab