Niespodziewany pogrom
Treść
Koszykówka - I Liga kobiet, grupa A Stal Stalowa Wola - Żak Wactur Nowy Sącz 96-60 (14-17, 23-15, 39-11, 20-17) UKS Żak Wactur; Angelika Krężel 12 (1x3), Urszula Maderak 11 (2x3), Małgorzata Kocemba 9 (3x3), Joanna Janczyk 8, Anna Kozioł 6, Justyna Zając 5 (1x3), Urszula Kmak 3, Katarzyna Homoncik 2, Marcelina Ruchała 1 Nie tak miał wyglądać ten mecz. Sądeczanki jechały do Stalowej Woli, by walczyć o zwycięstwo, tymczasem przegrały i to dość sporą różnicą punktów. Początek meczu nie zapowiadał porażki. Po pierwszej kwarcie przyjezdne prowadziły nawet 17-9. Po niespełna dwóch minutach meczu sądeczanki miały na swoim koncie 4 przewinienia. - Niezła też była druga odsłona meczu. Na minutę przed przerwą po drugiej kwarcie na tablicy widniał wynik remisowy po 32 - mówił trener drużyny UKS Żak Wactur Leszek Obrzut. - Dramat rozpoczął się w drugiej połowie. Brak koncentracji, olbrzymia ilość odgwizdanych fauli, z których wielu można było uniknąć i błędne przeświadczenie, że nie da się wygrać, doprowadziło do tak dotkliwej porażki. Ostatnia kwarta to okres lepszej gry sądeczanek, ale gospodynie odniosły w pełni zasłużone zwycięstwo. Dla statystyki należy dodać, że miejscowe zdobyły 46 punktów z rzutów osobistych, po 48 faulach odgwizdanych naszej drużynie. Gospodynie według arbitrów faulowały 28 razy. Coz, pozostaje wyciągnąć wnioski i szukać szansy na jak najwyższą lokatę w kolejnych pięciu meczach, jakie zostały do końca rozgrywek. (JEC) "Dziennik Polski" 2007-02-07
Autor: wa