Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Niesprawna strażacka cysterna

Treść

Mieszkańcy Sądecczyzny nadal borykają się z problem braku wody. Do tej pory w miejsca najbardziej dotknięte suszą wodę specjalną cysterną dowozili strażacy. Niestety zbyt duża liczba wyjazdów spowodowała, że w jedynym wozie, służącym do przewożenia wody, którym dysponowali sądeccy strażacy wyeksploatowały się opony.
Cysterna, którą jednorazowo można przewieź 19 tys. litrów wody zdatnej do picia ma dziesięć kół. Jedna opona kosztuje od 600 do 1000 złotych. Niestety strażacy nie mają pieniędzy aby wymienić zużyte opony. Z apelem zwrócili się do samorządów. Te na razie milczą. W ciągu ostatnich miesięcy strażacy wykorzystali ten specjalistyczny wóz do przewożenia wody około 60 –ciu razy. To bardzo dużo. W latach ubiegłych, takich wyjazdów w ciągu roku było zaledwie kilka. A sytuacja na terenie niektórych gmin jest dramatyczna. Wody brakuje nie tylko w kranach ale i studniach gminnych. Ogólnie dostępne odwierty np. w Siołkowej, które do tej pory w ciągu minuty dawały kilka kubików wody teraz dają zaledwie pół kubika. Dochodzi do takich sytuacji, że studnie zamykane są na noc, aby woda się nazbierała. Tymczasem woda z rzek absolutnie nie nadaje się do picia. Najlepszym rozwiązaniem jest dowóz wody z największego sądeckiego ujęcia, przez strażaków. Ci jednak nie maja pieniędzy na naprawę wozu, który bezpośrednio nie jest wykorzystywany w celach ratowniczych. Tak koło się zamyka. A mieszkańcy muszą radzić sobie sami, ograniczać zużycie bo może się zdarzyć, że zabraknie im wody na zrobienie sobie przysłowiowej szklanki herbaty.

Autor: Radio Plus