Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Nietrafiona kandydatura

Treść

adni miasta Nowego Sącza jednogłośnie zatwierdzili wniosek Zbigniewa Krupy prezesa Sądu Okręgowego w Nowym Sączu o odwołanie z funkcji ławnika Sądu Okręgowego Aliny K. Głosowanie było jedynie formalnością w sytuacji, gdy uprawomocnił się wyrok sądu z 24 czerwca 2004 roku, mocą którego Alina K. skazana została na karę grzywny. Wybrano ją na ławnika w październiku 2003 r. Po wyborze Aliny K. na ławnika, w kilka dni po ślubowaniu, na tę funkcję do ówczesnego przewodniczącego Rady Miasta Grzegorza Dobosza zgłosiła się jej sąsiadka przedstawiając plik dokumentów świadczących o skazaniu Aliny K. nieprawomocnym wyrokiem. Sprawę rozstrzygał Sąd Rejonowy. Sędzia okręgowy Zbigniew Krupa mający nadzór merytoryczny nad ławnikami zawiesił Alinę K. w czynnościach ławnika. Prokuratura dopatrzyła się w działaniach Aliny K. znamion gróźb karalnych. Podobnie ferował wyrok sąd rejonowy. Mimo apelacji Sąd Okręgowy podtrzymał zasądzony wyrok Sądu Rejonowego kary grzywny. O stosunkach międzysąsiedzkich tych rodzin huczało w dzielenicy Zawada. Bardzo często interweniowali tam policjanci. Przed kilkoma miesiącami sąsiedzi państwa K. sprzedali dom i wyprowadzili się z Zawady. Przypomnijmy, że do wyborów 120 ławników stanęło ponad 500 chętnych. Każdy z nich widział się w roli społecznego sędziego. Radni miejscy i ich ugrupowania polityczne lobbowały w radzie miasta na rzecz swoich kandydatów. Niestety, nie byli oni do końca sprawdzeni. Pokazał to dobitnie przykład Aliny K.

Wojciech Kania

"Gazeta Krakowska" 2005-05-06

Autor: ab