Niszczył groby w pijackim szale
Treść
22 grobowce na Cmentarzu Komunalnym w Nowym Sączu zniszczył w poniedziałek wieczorem 32-letni mieszkaniec Starej Wsi. Był nietrzeźwy. Policja wstępnie szacuje straty na ok. 60 tys. zł.
Jego atak furii po cmentarzu wyznaczają porozbijane grobowce, poutrącane krzyże. Przedwczoraj i wczoraj pracowali tam policjanci. Ustalali nazwiska krewnych osób, których grobowce zostały uszkodzone.
W poniedziałek kobietę idącą ok. godz. 20 ul. Śniadeckich koło cmentarza zaniepokoiły odgłosy tłuczonego szkła i inne podejrzane hałasy. Podeszła do Sądeckiej Izby Wytrzeźwień i poprosiła, aby zawiadomić policję. Dyżurny wysłał tam zaraz patrol. Funkcjonariusze usłyszeli odgłos rozbijanego szkła. Ponieważ bramy cmentarne były zamknięte, przeszli na jego teren przez ogrodzenie.
- Tam zauważyli kilkanaście nagrobków, na których poodsuwane były ciężkie płyty oraz porozbijanie znicze - powiedziała wczoraj "Dziennikowi" as sztab. Beata Frohlich, rzecznik prasowy sądeckiej policji. - Przy jednym z nich stał mężczyzna, który wyrywał marmurową płytę. Na widok funkcjonariuszy usiłował uciec. Został jednak zatrzymany, choć stawiał opór. Ustaliliśmy, że jest to 32-letni mieszkaniec Starej Wsi. Badanie wykazało, że miał ponad 1,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Umieszczono go w Policyjnej Izbie Zatrzymań do wytrzeźwienia.
Ślady uszkodzeń nosiły 22 grobowce, w których były powyrywane i porozbijane płyty, połamane tablice. W niektórych częściowo odkryte były piwnice, tak, że można było w nich zobaczyć trumny. Na ośmiu grobowcach porozbijał natomiast znicze oraz wazony na kwiaty.
Ślady uszkodzeń nosiły 22 grobowce, w których były powyrywane i porozbijane płyty, połamane tablice. W niektórych częściowo odkryte były piwnice, tak, że można było w nich zobaczyć trumny. Na ośmiu grobowcach porozbijał natomiast znicze oraz wazony na kwiaty.
- Do tej pory odnotowywaliśmy zazwyczaj kradzieże metali kolorowych - dodaje rzeczniczka policji. - Złodzieje wyrywali elementy, które można było sprzedać. Z czymś takim spotkaliśmy się po raz pierwszy. Będziemy wyjaśniać, co mogło być przyczyną zachowania zatrzymanego mężczyzny. Komendant miejski policji mł. insp. Witold Bodziony dziękuje kobiecie, która anonimowo zawiadomiła policję o tym, co się dzieje na cmentarzu. Aby osobiście jej podziękować, prosi tę panią o kontakt i zgłoszenie się do komendy policji przy ul. Dunajewskiego 11 (tel. 0-18 442-41-00). (MIGA)
"Dziennik Polski" 2006-04-19
Autor: ab