Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Nowa aparatura

Treść

NOWY SĄCZ

10 tys. zł na zakup specjalistycznego sprzętu medycznego otrzymało Sądeckie Pogotowie Ratunkowe od gminy Łososina Dolna. W takiej formie jej władze samorządowe oraz radni zrewanżowali się za przekazanie w styczniu nowej karetki wypadkowej dla tamtejszej podstacji pogotowia.

Ambulans, który od początku roku jeździ po terenie gminy i okolicznych miejscowościach, został zakupiony dzięki finansowemu wsparciu Rady Miasta, które przekazało na ten cel 60 tys. zł oraz Starostwa Powiatowego w Nowym Sączu, które dołożyło 100 tys. zł. Nowy peugeot zastąpił wysłużonego mercedesa. Kiedy uroczyście przekazywano auto pogotowiu, wójt Łososiny Dolnej Stanisław Golonka obiecał, że niebawem na konto starostwa wpłynie z gminy w formie dotacji celowej 10 tys. zł na doposażenie karetki oraz łososińskiej podstacji pogotowia w sprzęt medyczny.

- Wójt dotrzymał słowa i bardzo mu za to jesteśmy wdzięczni - mówi Danuta Cabak-Fiut, dyrektor sądeckiego pogotowia. - Peugeota, który powędrował do Łososiny Dolnej, kupiliśmy bez dodatkowego wyposażenia. Większość aparatury przełożyliśmy z wycofanego z eksploatacji mercedesa. Kwotę, którą wsparła nas Łososina Dolna, przeznaczyliśmy na zakup aparatury medycznej, jak pulsoksymetru, deski unieruchamiającej dla poszkodowanych dzieci, aparatury do mierzenia ciśnienia, czy ssaków akumulatorowych.

Do grona ofiarodawców dołączyła też Krynica. Sądeckie pogotowie ratunkowe powinno dostać niebawem 20 tys. zł. Jest to spóźniony prezent gwiazdkowy, który obiecał burmistrz Emil Bodziony. Podobnie jak w przypadku Łososiny, pieniądze wpłyną na konto powiatu, a stamtąd zostaną przelane na konto pogotowia.

- Chciałoby się mieć więcej takich darczyńców - dodaje dyrektor Cabak-Fiut. - Za każdy taki dar jesteśmy bardzo wdzięczni, ponieważ dzięki temu możemy wymieniać stary sprzęt na nowy. Aparatura medyczna nie jest wieczna i jak każde urządzenie zużywa się. Jednym z takich sprzętów które trzeba będzie na pewno wymienić w krynickiej podstacji, jest krzesełko kardiologiczne, a jest to wydatek rzędu 5 tys. zł.

Dzięki takim ofiarodawcom pogotowie może sobie pozwolić na niewielkie zakupy. W przeciwnym razie pieniądze te musiałoby wygospodarować z własnego, skromnego budżetu.

(MIGA)

"Dziennik Polski" 2006-04-20

Autor: ab