Nowe barwy kampanii
Treść
Od dziś czwórka radnych Nowego Sącza z byłego Klubu Ligi Polskich Rodzin występuje w barwach Stowarzyszenia Chrześcijański Ruch Samorządowy. Przewodniczący nowego klubu nie kryje, że zmiana nazwy ma związek ze zbliżającą się kampanią przed wyborami samorządowymi. Klub ChRS w Radzie Miasta jest zalążkiem komitetu wyborczego Jacka Chronowskiego, kandydata na prezydenta miasta.
Andrzej Ślusarek, dotąd przewodniczący KR LPR, obecnie KR ChRS stwierdził, że czterem radnym chodziło o to, by nie utożsamiano ich z jedną partią, jaką dotąd był LPR, lecz bardziej ogólnie, z prawą stroną politycznej sceny.
- Chrześcijański Ruch Samorządowy jest stowarzyszeniem, nie partią. Tworząc klub pod jego szyldem, a w przyszłości komitet wyborczy, otwieramy się na prawicowych wyborców, którym bliskie są wartości chrześcijańskie - mówi Ślusarek.
W skład Klubu obok Ślusarka, wchodzą: Jacek Chronowski, przewodniczący Rady Miasta, Jan Opiło i Tadeusz Nowak, który szefuje sądeckiemu oddziałowi Stowarzyszenia ChRS.
Nowak, Chronowski i Ślusarek zostali wybrani do Rady z listy Ligi Polskich Rodzin. Od początku kadencji z Arturem Czerneckim tworzyli Klub LPR, który rozpadał się i znów łączył. Kilka miesięcy temu znów doszło do jego reaktywacji, a miejsce Czerneckiego zajął Jan Opiło.
Nieoczekiwana zmiana barw ma prawdopodobnie związek z brakiem poparcia dla kandydatury Jacka Chronowskiego na prezydenta miasta ze strony szefa powiatowych struktur Ligi posła Edwarda Ciągły. Poseł wytykał Chronowskiemu, iż ten własne ambicje stawia ponad interesem partii, czemu dał wyraz występując z Ligi i wiążąc się koalicją z Klubem Radnych "Prawica", wbrew woli zarządu regionu LPR.
Mimo nienajcieplejszych stosunków z lokalnym szefem Ligi, Chronowski zapewnia, że ma poparcie ze strony szefa LPR Marka Kotlinowskiego i posła Romana Giertycha. - Poprosili mnie na rozmowę, kiedy byli w Nowym Sączu i zapewnili o swoim poparciu - twierdzi przewodniczący Rady Miasta.
Podczas tej kadencji radni wybrani z listy LPR, za wyjątkiem Artura Czerneckiego, kilkakrotnie podpadali szefom LPR. Tadeusz Nowak został nawet dyscyplinarnie usunięty z szeregów partii. Jacek Chronowski sam złożył legitymację. Andrzej Ślusarek, po tym, jak ostatnio Zarząd Regionu rozesłał członkom i sympatykom LPR kwestionariusze i deklaracje członkowskie do ponownego wypełnienia, nie zrobił tego.
Zmiana barw klubowych, zdaniem Ślusarka, nie jest wyrazem nielojalności wobec partii, dzięki której radni (Nowak, Chronowski i Ślusarek) znaleźli się w Radzie. - Dlaczego to miałaby być nielojalność? Nie jeden raz już przecież dowiadywaliśmy się za pośrednictwem mediów, że nie jesteśmy członkami LPR - odcina się przewodniczący nowego Klubu.
Poza Tadeuszem Nowakiem, członkowie Klubu ChRS w Radzie nie należą do Stowarzyszenia. Ślusarek deklaruje, że zamierza się do niego zapisać.
Monika Kowalczyk
"Dziennik Polski" 2006-01-31
Autor: ab