Opłatek w KS Dunajec
Treść
Życzenia lepszej przyszłości Działacze, z prezesem Andrzejem Dankiem na czele, trenerzy sekcji piłki nożnej oraz siatkowej mężczyzn, a także piłkarze nowosądeckiego Dunajca zebrali się w sobotnie popołudnie na przedwigilijnym spotkaniu opłatkowym. W kameralnym gronie składali sobie życzenia świąteczne i noworoczne - przede wszystkim lepszej przyszłości nieoszczędzanego ostatnio przez los 61-letniego już, zasłużonego dla miasta klubu sportowego. Z troską rozmawiano m. in. o nie do końca przesądzonym prawie Dunajca do korzystania z obiektów przy ul. Kościuszki, o możliwości rychłego połączenia futbolowych drużyn seniorów KS i Sandecji II, o nadziejach, związanych z bardzo dobrą i skutkującą sukcesami działalnością w grupach młodzieżowych. - Dunajec jest moim drugim domem i serce mnie boli, kiedy obserwuję, jak po macoszemu traktowany jest ten klub - żalił się Andrzej Dańko, wiceprezes zarządu, któremu minęła właśnie okrągła rocznica 25-lecia pracy w dawnym WCKS. - Od dłuższego czasu nie jesteśmy pewni swego jutra. Co będzie z Dunajcem, z halą sportową, stadionem piłkarskim, szatniami? Mimo wszystko nie tracę nadziei na przetrwanie. Gdyby klub zniknął ze sportowej mapy Nowego Sącza, ludzie, którzy by do tego przyłożyli rękę, zniszczyliby kawał pięknej historii. Liczę jednak, że niedawno wybrane władze miasta nie pozwolą na ruinę i w jakiś sposób nas wspomogą. Współpraca ze zgłaszającą chęć przejęcia naszych obiektów Państwową Wyższą Szkołą Zawodową układa nam się co prawda bardzo dobrze, ale mimo wszystko nie czujemy się jak u siebie w domu. Trudno odmówić Dańce racji. Z Dunajca właśnie wywodzą się olimpijczycy, medaliści mistrzostw świata i Europy w kajakarstwie górskim i w saneczkarstwie. To w nim pierwsze piłkarskie kroki stawiali przyszli reprezentanci Polski i gracze pierwszo- i drugoligowi: Piotr Świerczewski, Aleksander Kłak, Janusz Świerad, Rafał Nowaczyk, ostatnio Mariusz Mężyk, a wcześniej, w czasach tużpowojennych Piotr Kuczyński. To wreszcie w klubie tym do wielkiej międzynarodowej kariery startował siatkarz Wacław Golec. Obecnie KS prowadzi działalność już tylko w dwóch sekcjach: piłki nożnej i siatkówki panów. Dodajmy, że podczas opłatka, sportowcom otuchy usiłowali dodać, oprócz wspomnianych Andrzejów Danka i Dańki, także działacze: Józef Lasyk, Ryszard Filipowicz, Paweł Mrzygłód, Jan Juszczyński i Andrzej Rożek oraz trenerzy: Józef Bodziony, Piotr Śmietana, Jacek Ruchała i Leszek Macheta. (dw), "Dziennik Polski" 2006-12-27
Autor: ea