Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pawlik się waha

Treść

Sandecja przed sezonem

W piątek zadecyduje się, czy Janusz Pawlik, któremu z końcem czerwca kończy się termin kontraktu, pozostanie trenerem trzecioligowych piłkarzy Sandecji. Kurator klubowy Marek Banaś zaproponował mu przedłużenie umowy do końca roku.

- Nie podjąłem jeszcze decyzji, muszę się z tym przespać, rozważyć wszystkie "za" i "przeciw" - przyznaje Pawlik. - Decyzję zakomunikuję w piątek. Jedno jest pewne: jeśli zrezygnuję z prowadzenia drużyny, to ktokolwiek zajmie moje miejsce, stanie przed szalenie trudnym wyzwaniem. Już dzisiaj wiadomo, że w klubie nie ma pieniędzy na zgrupowanie wyjazdowe. Trzeba będzie się więc zadowolić obozem dochodzeniowym, a - co by się nie powiedziało - to jednak półśrodek. Nie ustalono sparingpartnerów, o przyszłym kształcie personalnym zespołu nie wspominając. Być może w zbyt czarnych barwach rysuję przyszłość Sandecji, ale lepiej się przygotować na najgorsze i zostać mile zaskoczony, aniżeli obudzić się z ręką, z przeproszeniem, w nocniku.

Znacznie większym optymistą od trenera jest kurator klubu Marek Banaś. Czyni wszystko, by zminimalizować klubowe zadłużenie, zabiega o sponsorów, a do końca sierpnia ma spowodować zwołanie nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo-Wyborczego, podczas którego wybrany zostanie nowy zarząd MKS Sandecja.

- Humory bardzo poprawił nam fakt powołania do życia przez radnych Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji - podkreśla kurator. - Ten nowy twór ma w swej gestii opiekę nad stadionem oraz innymi obiektami klubowymi. Będzie płacił również zatrudnionym przez MKS trenerom oraz pracownikom administracyjnym. Nie muszę chyba nikogo przekonywać, jak wielkie to dla nas odciążenie. Mogę się obecnie skoncentrować nad kontynuowaniem rozmów z zawodnikami oraz szkoleniowcami w sprawie przedłużenia z nimi kontraktów.

Oficjalnie żaden z graczy nie zgłosił dotąd chęci odejścia z klubu. Wiadomo jednak np., że na obóz z Odrą Wodzisław wybiera się napastnik Dawid Florian, że bardzo udanie na testach w ŁKS zaprezentował się obrońca Paweł Szczepanik, że łodzianie interesują się również reprezentantem Polski U-19, bramkarzem Jakubem Hładowczakiem. Ponadto propozycję z Muszyny otrzymał Tomasz Szczepański, który miałby w tamtejszym Popradzie/Minerale godzić obowiązki trenera i zawodnika, a dobry duch zespołu Adam Ciastoń (w sobotę wstępuje w szranki małżeńskie - nasze gratulacje!) zastanawia się nad kontynuowaniem kariery piłkarskiej. Nic nie wskazuje natomiast na to, by któryś z graczy zdecydował się na zasilenie szeregów lokalnego rywala - Kolejarza Stróże. Z drugiej strony trudno liczyć, że drużynę wzmocni ktoś z zewnątrz.

Przypomnijmy, że start rozgrywek czwartej grupy III ligi, które tym razem poprowadzi Małopolski Związek Piłki Nożnej, nastąpi 5/6 sierpnia. (dw)

"Dziennik Polski" 2006-06-30

Autor: ab