Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Planowy pogrom

Treść

KS KTH Krynica, który jest liderem I ligi, podejmował TKH II Toruń. Mecze zakończyły się dwoma wysokimi zwycięstwami. Drużyna gości przyjechała do Krynicy, by stracić jak najmniej goli. Jednak młodzi zawodnicy TKH postarali się, by stało sie inaczej.

KS KTH - TKH II Toruń 12-1 (3-0,5-0,4-1)

1-0 Szöke 7, 2-0 Brocławik 14, 3-0 M. Dubel 19, 4-0 Brocławik 21, 5-0 D. Bulanda 30, 6-0 Zasadny 30, 7-0 M. Dubel 31, 8-0 D. Bulanda 33, 9-0 Szöke 42, 10-0 Piksa 43, 11-0 Iskrzycki 52, 11-1 Zabielski 57, 12-1 Bogdań 60.

Sędziowali: Kryś, K. Zygmunt i B. Bialik. Kary: 10-4. Widzów: 400

KS KTH Krynica-Zdrój: Ziaja; D. Kruczek, Potoczek, Ł. Batkiewicz, Koszarek, Brocławik; Čop, Bogdań, Zasadny, Szöke, Żołnierczyk; Waśko, Tyczyński, P.Kruczek, Piksa, M. Dubel; Rząca, Stoch, Iskrzycki, D. Bulanda.

Trener KTH Petr Kremen wystawił do gry cztery piątki, tym bardziej, że goście przyjechali do Krynicy w bardzo skromnym składzie, bo jedenastoosobowym.

Od początku spotkania przewagą KTH była ogromna. To, że zespół TKH II stracił "tylko" dwanaście bramek, goście zawdzięczają swojemu bramkarzowi, który uchronił swoją drużynę od znacznie wyższej porażki.

KS KTH - TKH II Toruń 20-2 (4-0, 7-0, 9-2)

1-0 Szoke 2, 2-0 Szoke 14, 3-0 Tyczyński 18, 4-0 Potoczek 20, 5-0 Szoke 23, 6-0 Koszarek 25, 7-0 Bogdań 28, 8-0 Bogdań 31, 9-0 D. Kruczek 36, 10-0 Zasadny 38, 11-0 Ł. Batkiewicz 40, 12-0 Brocławik 41, 12-0 P. Kruczek 42, 14-0 Zasadny 43, 15-0 Szoke 50, 16-0 Ćop 52, 17-0 Koszarek 52, 17-1 Ożóg 53, 18-1 Piksa 54, 19-1 Zasadny 58, 19-2 Ruszyński 59, 20-2 Szoke 60.

Sędziowali: Morawski, J. Syniawa, Ma Syniawa. Kary 6-8. Widzów: 200.

KTH: Batkiewicz: D. Kruczek, Tyczyński, Ł. Batkiewicz, Koszarek, Brocławik; Ćop, Bogdań, Żołnierczyk, Szoke, Zasadny; P. Kruczek, Piska, Potoczek.

W niedzielnym spotkaniu kibice mogli obejrzeć prawdziwy festiwal strzelecki. Mimo, że kryniczanie wystąpili tylko w czternastoosobowym składzie, bowiem część zawodników wystąpiła w meczu Centralnej Ligi Juniorów, to przewaga KTH była jeszcze większa, niż w sobotę. Kolejne trafienia zaliczył Andrej Szoke, który wyrósł na superstrzelca w polskim hokeju. Jednak najważniejsze mecze dopiero przed kryniczanami w play off. I to właśnie one zadecydują o awansie do ekstraklasy. Na razie, dzięki łatwej wygranej, kryniczanie umocnili się na prowadzeniu w I lidze.

(JEC)

"Dziennik Polski" 2005-12-05

Autor: ab