Pobłądzili, ale zwyciężyli
Treść
Królovia Królowa Górna - Galicja Nowy Sącz 1-2 (1-0)
1-0 Poręba 28, 1-1 Błaszczyk 58 (karny), 1-2 Cisoń 82.
Sędziował Jerzy Papciak z Nowego Sącza. Żółte kartki: Rokitnicki - Fryzowicz, Kumor. Widzów 80.
Królovia: Kumorek - Z. Janus, Proński, Rokitnicki (35 W. Hebda), Radzik - Poręba, S. Ptaszkowski, Kuźma (60 M. Janus), Góra (46 M. Ptaszkowski) - Szkaradek (80 Gruca), Kalisz.
Galicja: Matyaszek - Kret, P. Miszktal, Fryzowicz (62 Sekuła), Kumor - A. Pazdyk (46 K. Hebda), Błaszczyk, Ormiański (62 Sikora), K. Pazdyk - Cisoń, Galara (46 Kulig).
Mecz rozpoczął się z 15-minotywm opóźnieniem, bowiem kierowca samochodu, którym jechało kilkoro zawodników Galicji - w tym bramkarz - zabłądził. Na szczęście wszystko się skończyło pomyślnie.
Spotkanie zaczęło się dla Galicji niezbyt pomyślnie. W 28 min po stracie piłki w środku boiska przez pomocnika sądeckiej drużyny akcji rozpoczęli kontrę. Po dośrodkowaniu Radzika Szkaradek przedłużył głową piłkę do Poręby. Ten ostatni znalazł się w sytuacji sam na sam i strzelił w długi róg.
Później gole zdobywali tylko goście. W 58 min za zagranie ręką w swoim polu karnym przez piłkarza Królovii sędzia zarządził rzut karnym, który wykorzystał Błaszczyk. Na 8 minut przed końcem spotkania Kulig wszedł w pole karne, gdzie został sfaulowany. Sędzia nie odgwizdał jednak spalonego z prostego powodu. Piłka trafiła do Cisonia, który umieścił ją w siatce.
(RCZ)
Budowlani Jazowsko - Chruślice/Hydrogaz Nowy Sącz 0-2 (0-0)
0-1 D. Gwiżdż 51, 0-2 Kopczyński 90.
Sędziował Jerzy Wysoczański z Muszyny. Widzów 30.
Budowlani: P. Lizoń - Łacny, Proński, Plata, S. Majerski (70 Latasiewicz) - Stec (46 G. Stolarski), Słowik, Kołodziej, Klepacz - W. Lizoń, K. Hebda.
Chruślice: Gadzina - Kiełbasa, Brdej, J. Buźniak, D. Gwiżdż - Stefański (60 Jasiński), A. Mikulec (75 Olchawa), P. Mikulec (80 Cebula), Tyrkiel - A. Buźniak, Uryga (55 Kopczyński).
Mecz rozpoczął się z 45-minutowym opóźnieniem z powodu ulewy, która rozpoczęła się w Jazowsku tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Rozjemca zwlekał z rozpoczęciem meczu aż do momentu, gdy przeszła ulewa.
Najwyraźniej obie drużyny były zdeprymowane całą tą sytuacją, gdyż przez ponad 20 minut nie stworzyli ani jednej sytuacji podbramkowej. Dopiero w 25 min groźnie głową uderzył Łacny, ale nad poprzeczką. Ten sam zawodnik próbował zaskoczyć z dystansu Gadzinę w 30, 36 i 40 minucie. Jednak za każdym razem nieznacznie się mylił. Łacny był najlepszym zawodnikiem na boisku, ale jego zespół przegrał 0-2. Chruślice w pierwszej połowienie nie oddały strzału na bramkę Budowlanych.
Reprymenda w przerwie zadziałała pozytywnie na piłkarzy z Nowego Sącza i juz w 47 min mogło być 0-1. Wtedy to groźnie strzelał A. Buźniak, ale P. Lizoń obronił. Jednak w 51 min golkiper nie miał szans wybronić strzału z bliska D. Gwiżdża. W 60 min po kontrze Budowlanych Słowik pięknie uderzył, ale futbolówkę, która zmierzała pod poprzeczkę sądeckiej bramki, złapał Gadzina. Bramkarz Chruślic popisał się wspaniałą robinsonadą.
Wynik spotkania ustalił w 90 Kopczyński, który po wrzutce z rzutu rożnego A. Buźniaka strzelił przy samym słupku do siatki. (RCZ)
W pozostałych meczach: Dąbrovia Wielogłowy - Górka Szczereż 7-0 (4-0), KPT Nawojowa - Jaworzynka Gołkowice 1-0 (1-0).
1. Galicja 3 9 11-2
2. Chruślice 3 6 12-4
3. Dąbrovia 3 6 11-4
4. Królovia 3 6 9-2
5. KPT 3 6 6-3
6. Budowlani 3 3 5-11
7. Jaworzynka 3 0 3-14
8. Górka 3 0 0-17
W następnej kolejce spotkań zagrają (4.09): Jaworzynka - Królovia, Budowlani - KPT, Chruślice/Hydrogaz - Górka, Galicja - Dąbrovia. (RCZ)
"Dziennik Polski" 2005-08-29
Autor: ab