Poetycka Krynica
Treść
Wczoraj zakończyła się w Krynicy X Jubileuszowa Jesień Literacka organizowana przez krakowski oddział Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Z tej okazji do uzdrowiska przybyło ponad 40 poetów nie tylko z kraju, ale i zagranicy. Nagromadzenie w jednym miejscu i w tym samym czasie tak licznej grupy literatów uprawnia do twierdzenia, że na trzy dni Krynica zamieniła się w nieformalną stolicę polskiej poezji. Odbywały się spotkania autorskie, dyskusje na temat odniesień literatury do historii, nie zabrakło też tradycyjnej Wielkiej Gali Poetyckiej w Starym Domu Zdrojowym połączonej z recitalem Ewy Sonnenberg i Elżbiety Wojnarowskiej. Podczas tej imprezy promowano książkę pt. "Krynickie Jesienie Literackie. Poezja. Eseje. Głosy". - Do 1996 roku podobne imprezy odbywały się w krakowskiej "Jamie Michalika" - przypomina prezes krakowskiego oddziału SPP Bogusław Żurakowski. - W czerwcu owego roku Stanisław Jerzy Kuliś wypowiedział słowa, które okazały się prorocze - A może by tak w Krynicy... Cóż, recytacje wierszy odbywały się, gdy upały dawały się we znaki, więc uznaliśmy, że dla ochłody trzeba też prezentować poezję jesienią. Od tej pory poetów podejmuje w uzdrowisku właśnie Stanisław Jerzy Kuliś, właściciel Domów Wczasowych "Tryumfy", odnosząc się do bogatych artystycznych tradycji tego miasta, w którym bywali Sienkiewicz, Gałczyński i Tuwim. (SZEL) "Dziennik Polski" 2007-10-08
Autor: wa