Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pogorzelcy dziękują

Treść

LITACZ. Dorota Gruszczyńska i jej dziesięcioro dzieci dziękują wszystkim, którzy pomogli im po lipcowym pożarze. Dziś, dzięki sąsiadom z Litacza i Brzeznej, spalony budynek gospodarczo - mieszkalny nabiera kształtów domu. Sąsiedzi pomagają samotnej kobiecie w odbudowie. Panie z parafialnej grupy charytatywnej w Brzeznej pomogły wyposażyć dzieci przed pierwszym dzwonkiem w pomoce szkolne. Wielu ludzi wsparło finansowo wpłacając pieniądze na konto. Strażacy i dwie parafie zorganizowali kwestę. Po pożarze zabudowań gospodarczych i mieszkalnej przybudówki, w której mieszkał dziadek Andrzej Lorek (ojciec pani Doroty) i część dzieci nie ma już najmniejszego śladu. Podwórze zamieniło się w plac budowy. Mieszkalną dwuizbową przybudówkę stodoły przekształcono w dom. W którym znajdzie się kilka pokoi, kuchnia i łazienka dla 12-osobowej rodziny. Obecnie Gruszczyńscy mieszkają stłoczeni w stuletniej dwuizbowej drewnianej chacie bez bieżącej wody i ubikacji. Chałupę dzielą z domowymi zwierzętami. Liczą, że przed zimą uda się wykończyć chociaż dolną kondygnację nowego domu, do której mogliby się przeprowadzić. Z pomocą dobrych ludzi być może da się to zrealizować. Pani Dorota i jej dzieci chcą podziękować wszystkim, którzy im bezinteresownie pomagają. Majstrowi Jakubowi Konstantemu z Litacza, Janowi Lorkowi, również z Litacza, Stanisławowi Bodzionemu z Gostwicy, Zbigniewowi Jurczakowi z Wysokiego, Stanisławowi Kolbuszowi z Długołęki, Stanisławowi Żelazko, Eugeniuszowi Placie, Józefowi Pasiutowi, Józefowi Wnękowi, Józefowi Placie, Janowi i Władysławowi Kotlarzom, Adamowi Placie z Litacza, Ignacemu Kubackiemu i Rafałowi Baranowi z Brzeznej. Na podziękowania zasłużyli także Marian Janik, właściciel betoniarni w Podegrodziu za 15 kubików betonu, które ofiarował, właściciel firmy Bogdański za bardzo tanio sprzedane okna. Firma Dako za obietnicę podarowania okna balkonowego. Gruszczyńscy dziękują również paniom z grupy charytatywnej przy parafii w Brzeznej za okazaną pomoc. (MONK), "Dziennik Polski" 2006-09-08 warto wiedzieć Osobom, które chciałby pomóc pogorzelcom z Litacza w odbudowie podajemy numer telefonu p. Doroty Gruszczyńskiej: 18 445 87 35.

Autor: ea