Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Polityczny cień

Treść

NOWY SĄCZ. Jerzy Gilewicz zrezygnował z funkcji wiceprezesa zarządu sądeckiego Oddziału Wspólnota Polska

- Trudno było mi się pogodzić z faktem, że do organizacji charytatywnej wkracza polityka - uzasadnia swoją decyzję Jerzy Gilewicz.

- Nie chciałem znaleźć się w środku jako strona w sporze. To była do tej pory dla mnie działalność charytatywna. Niestety, rzucono na nią polityczny cień - dodaje.

Zdaniem byłego wiceprezesa, w obrębie stowarzyszenia doszło do naruszenia zasad koleżeństwa, o czym świadczą publikacje prasowe inspirowane przez niektórych byłych członków SWP.

- Słyszałem, że ma być zwołane walne zgromadzenie. Liczyłem, że wówczas sytuacja się wyjaśni, ale do zebrania nie doszło - mówi.

Na ostatnim posiedzeniu zarządu SWP wiceprezes Gilewicz poparł skreślenie z listy 80 członków organizacji, za to, że nie płacili składek, w tym m. in. Tomasza Michałowskiego, który wypowiadał się do mediów krytycznie o prezesie Stowarzyszenia Wspólnota Polska Robercie Sobolu. - Zgodnie ze statutem Wspólnoty usunęliśmy z niej martwe dusze. Zresztą nie pierwszy raz - zwraca uwagę Gilewicz.

Drugim powodem jego rezygnacji z funkcji w zarządzie jest brak czasu dla prowadzenia działalności społecznej. Jerzy Gilewicz w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim administruje przejściami granicznymi. Nadal pozostaje członkiem Stowarzyszenia Wspólnota Polska. (MONK)

"Dziennik Polski" 2006-05-17

Autor: ab