Połowa sukcesu
Treść
22 łóżka w wygodnych, jedno i dwuosobowych salach liczy oddana wczoraj do użytku aseptyczna część oddziału ortopedycznego szpitala w Gorlicach. Remontowano go przez ostatnie półtora roku, a modernizacja była wynikiem determinacji kierującego oddziałem dr. Grzegorza Tomasika.
Ideą tego przedsięwzięcia było oddzielenie tzw. części czystej od brudnej. Aseptyczna, czyli pooperacyjna, spełnia dziś wszystkie unijne standardy i może budzić zazdrość ortopedów z okolicznych szpitali.
- Ortopedia rządzi się swoimi prawami - mówi dr Grzegorz Tomasik. - Wprowadzamy do organizmu implanty, skręcamy złamane kości śrubami. Wszystko to są ciała obce i jakakolwiek infekcja oznacza katastrofę. Rana zaczyna ropieć i taki implant trzeba po prostu usunąć. Dlatego tak ważna jest część aseptyczna oddziału, oddzielona od typowej urazówki.
W zmodernizowanej części są wygodne sale jedno i dwuosobowe. W przyszłości będą one klimatyzowane, za to już dziś w każdej umieszczono gniazdko umożliwiające podłączenie laptopu do internetu. Zastosowano takie rozwiązane w trosce o pacjentów pracujących zawodowo, którzy leżąc w szpitalu nie chcą tracić kontaktu ze swoimi firmami.
- Skończyliśmy z dużymi, cztero, a nawet ośmioosobowymi salami - dodaje dr Grzegorz Tomasik. - Zmieniliśmy nieco układ ścian, zyskując więcej światła. Umożliwiło nam to również organizację oddziału, który lepiej będzie spełniał swoją rolę.
Przypomnijmy, że dr Tomasik kilkakrotnie przystępował do generalnego remontu ortopedii. W latach 90. organizował go w budynku, w którym dotąd funkcjonowała psychiatria. Pod sam koniec, gdy robotnicy kładli już płytki na ścianach, dyrekcja zdecydowała o przeznaczeniu obiektu na potrzeby sztucznej nerki. Ortopedię przeniesiono do głównego budynku. Ordynator pozyskał sponsorów, powołał też do życia Stowarzyszenie Rozwoju Gorlickiej Ortopedii, które gromadziło fundusze na sprzęt i modernizację. Wyłożyło na ten cel ponad 120 tys. zł. W sierpniu przedsięwzięcie wsparł też sam szpital, korzystając z pieniędzy PFRON.
- Moje zamierzenia zrealizowałem w pięćdziesięciu procentach - zastrzega Grzegorz Tomasik. - Modernizacji wymaga bowiem również druga część oddziału, dysponująca 13 łóżkami. (SZEL)
"Dziennik Polski" 2006-03-16
Autor: ab