Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Polskie miody najlepsze

Treść

KAMIANNA. Tradycyjne "Targi miodowe" przyciągnęły na zakończenie sezonu pszczelarskiego tłumy sądeczan oraz miłośników miodów pod różną postacią. Jednak w tym roku najważniejszą uroczystością było odsłonięcie tablicy pamiątkowej, poświęconej twórcy miodowego ośrodka w Kamiannej - ks. Henrykowi Ostachowi.

- Bardzo się cieszę, że po tylu latach, ten nieprzeciętny człowiek doczekał się uznania - powiedział Zbigniew Sudnik, pełnomocnik Polskiego Związku Pszczelarskiego d/s Domu Pszczelarza w Kamiannej. - To on stworzył ten miodowy raj. Był i jest człowiekiem kontrowersyjnym, ale to jest cecha ludzi nieprzeciętnych. Wiem, że mieszkańcy Kamiannej są dumni ze swojego księdza.

Targi miodowe w Kamiannej to nie tylko prezentacja wyrobów i sprzętu związanego z pszczelarstwem. To także spotkania ludzi z tej branży.

- Polskie miody są wprawdzie droższe od europejskich, ale zdecydowanie najlepsze - dodał Zbigniew Sudnik. - Tego nawet konkurencja nie podważa. Pszczelarze muszą walczyć o swoje, bo zbyt wiele produktów zza granicy trafia na nasz rynek. Są kiepskiej jakości, ale z polską etykietą. Taki miód jest tańszy, można go kupić w hipermarketach, ale jego wartość odżywcza jest naprawdę mała.

Podczas Targów w Kamiannej zaprezentowany został też nowy produkt pn "Kamiański grzaniec". Jego wytwórcy chcą, by stał się produktem regionalnym.

(JEC)

"Dziennik Polski" 2005-10-24

Autor: ab