Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pos. M. Małecki: Donald Tusk jest ostatnim politykiem, który ma prawo mówić cokolwiek na temat PLL LOT

Treść

Kiedy cały rynek lotniczy na świecie dynamicznie się rozwijał, premier Donald Tusk zastanawiał się, komu sprywatyzować PLL LOT nawet za złotówkę. Rząd PO-PSL podejmował decyzje, które prawie doprowadziły polskiego przewoźnika do bankructwa. Donald Tusk jest więc ostatnim politykiem, który ma prawo mówić cokolwiek na temat LOT-u – powiedział poseł Maciej Małecki z Prawa i Sprawiedliwości, b. wiceminister aktywów państwowych, na antenie Radia Maryja w czwartkowej audycji „Aktualności dnia”.

Trzy samoloty Boeing 737 MAX 8 zasiliły flotę Polskich Linii Lotniczych LOT. Zakupem w mediach społecznościowych chwalił się premier Donald Tusk. Tymczasem w 2013 roku Prezes Rady Ministrów informował o zmianie ustawy, która umożliwi prywatyzację PLL LOT. „Jeśli nie chcemy dalej wrzucać do tej studni bez dna publicznych środków, to jedyną realną alternatywą dla scenariusza ciągle powtarzających się kłopotów jest prywatyzacja” – mówił wtedy Donald Tusk.

– Tusk jest ostatnim politykiem, który ma prawo mówić cokolwiek na temat LOT-u. Za czasów jego rządu LOT został doprowadzony na krawędź przepaści (…). Tusk zastanawiał się, jak sprzedać LOT, komu sprywatyzować naszego narodowego przewoźnika nawet za złotówkę. Za czasów rządu PO-PSL były podejmowane decyzje, które prawie doprowadziły LOT do bankructwa. To działo się, kiedy cały rynek lotniczy na świecie dynamicznie się rozwijał – zwrócił uwagę poseł Maciej Małecki.

W międzyczasie dochodziło do współpracy m.in. syna Donalda Tuska z OLT Express, a więc z konkurencją PLL LOT. Były wiceminister aktywów państwowych podkreślił, że marka „należała do aferzysty, który oszukał ludzi w aferze Amber Gold”.

– Politycy Platformy Obywatelskiej brali udział w akcjach promocyjnych OLT Express (…). Gdzie były służby oraz ci, którzy odpowiadają za zabezpieczenie interesu polskich firm i mają obowiązek dawać sygnały, że ten przedsiębiorca nie jest wiarygodny? Działania tego przedsiębiorcy z jednej strony działały na szkodę ludzi składających pieniądze w Amber Gold, a z drugiej strony OLT Express bardzo mocno szkodził LOT-owi. Czy serce premiera było po stronie firmy, z którą współpracował jego syn, czy po stronie PLL LOT? Czy serce wiceprezesa LOT-u było po stronie firmy, w której jest wiceprezesem, czy po stronie jego żony, która miała udziały w prywatnej linii lotniczej? Standard za czasów PO-PSL – wskazał gość Radia Maryja.

Koalicja Obywatelska przez lata krytykowała także projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego. Poseł Maciej Małecki stwierdził, że „jest to biznes (…). Jeśli będzie lotnisko w Berlinie, a nie w Sochaczewie, to zyski z dalekich lotów będą zostawać w Niemczech”.

– Polska będzie dostarczycielem towarów, które będą przeładowywane w Berlinie; dostarczycielem pasażerów, którzy główne pieniądze będą płacili w Berlinie. U nas firmy będą się zamykały. Dlatego chcieliśmy ściągnąć ten ruch do Polski. Niech Baranów rywalizuje, rzuca rękawicę lotnisku w Berlinie czy Monachium. Jeśli ktoś mieszka w naszym regionie Europy, to policzy sobie czas dojazdu do lotniska, czas podróży, także komfort i wybierze polską ofertę. A w niej najlepszym przewoźnikiem – liczę na to – będzie PLL LOT – powiedział polityk.

Cała rozmowa z posłem Maciejem Małeckim dostępna jest do odsłuchania [w tym miejscu].

radiomaryja.pl


źródło: radiomaryja.pl, 29 stycznia 2026

Autor: dj