Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pos. M. Woś o sądzeniu polskiego żołnierza za obronę granicy polsko-białoruskiej: To oznacza totalną kompromitację państwa polskiego. To jest obniżanie autorytetu, obniżanie morali i obniżanie naszego bezpieczeństwa

Treść

Jeżeli mamy możliwość nie oskarżania żołnierza, wypuszczenia go, oczyszczenia go z zarzutów już na etapie prokuratorskim, a mimo to jest upór władzy politycznej, żeby postawić go przed sądem, a sąd mówi, że nie ma żadnych znamion czynu zabronionego, że samo orzeczenie, słuszne orzeczenie, ale to, że musiało dojść do procesu sądowego, to oznacza totalną kompromitację państwa polskiego. To jest obniżanie autorytetu, obniżanie morali i obniżanie naszego bezpieczeństwa – podkreślił poseł Michał Woś z Prawa i Sprawiedliwości, b. wiceminister sprawiedliwości, na antenie TV Trwam w programie „Polski Punkt Widzenia”, odnosząc się do sprawy polskiego żołnierza oskarżonego o oddanie 12 strzałów do grupy migrantów, która nielegalnie przekraczała granicę Polski z Białorusią.

Dwie osoby zostały zatrzymane w sprawie zgłaszania fałszywych alarmów w Telewizji Republika i w domu Jarosława Kaczyńskiego oraz mieszkaniu mamy prezydenta Karola Nawrockiego. Jak podała prokuratura, są to 20-latkowie, którzy działali w grupie hakerskiej [czytaj więcej]. W środę rano szef MSWiA Marcin Kierwiński i premier Donald Tusk osobiście informowali o zatrzymaniach w sprawie fałszywych zawiadomień służb.

To rodzi jeszcze więcej pytań przy tym zachowaniu rządu, który widzimy, przy tym zachowaniu ministra Kierwińskiego, Pana Tuska także. Pan Kierwiński po serii kompromitacji powinien podać się do dymisji, a nie chwalić jakimiś sukcesami – ocenił Michał Woś.

Dodał, że cała sytuacja rodzi więcej pytań niż odpowiedzi.

Na tym etapie żaden ze scenariuszy nie może być wykluczony. Dlatego, że sprawa zatrzymania jakiejś grupki kilku dwudziestolatków rodzi jeszcze więcej pytań niż było wcześniej – Skąd ci ludzie o tym wiedzieli? Jakie jest rzeczywiste zaangażowanie tych, którzy mają wiedzę? Przecież adresy, szczegółowe informacje o życiu rodzinnym, szczegółowe informacje o wieku członków rodzin, szczegółowe informacje o akcji prowadzonej w trakcie i jej przebiegu, i skutkach akcji, nie są dostępne od ręki nawet dla sprawnego hakera jednego czy drugiego. Tutaj Pan Kierwiński nie ma czym się chwalić, tylko niech się ten rząd – mówiąc kolokwialnie – weźmie do roboty – zaznaczył polityk.

Donald Tusk stwierdził, że sprawcy nie działali z pobudek ideologicznych, z czym nie zgadza się poseł Michał Woś.

Jeżeli mamy do czynienia z konkretną grupą pokrzywdzonych, którzy są z środowiska prawicowego, konserwatywnego, jest to grupa dziennikarzy, autorytetów, znanych redaktorów, jest to grupa związana z konkretną redakcją, ale też politycy, politycy opozycji, też prezydent Rzeczypospolitej, wszystkich łączy jedno. ABC kryminalistyki polega na tym, że określa się wspólny punkt. Tutaj punktem wspólnym jest oczywiście ideologia. I teraz oczywistym jest, że premierowi zależy, żeby odsunąć kolejne pytania, ale każdy dzień, każda kolejna godzina raczej mnoży pytania niż je wyjaśnia – wskazał gość TV Trwam.

Wojskowy sąd garnizonowy w Lublinie uniewinnił żołnierza, który był oskarżony o to, że oddał 12 strzałów do grupy migrantów, która nielegalnie przekraczała granice Polski z Białorusią [więcej]. Poseł został zapytany o to, czy jego zdaniem sprawiedliwości stało się zadość.

Na pewno orzeczenie było jedynym możliwym, ale mówienie o sprawiedliwości w sytuacji, w której ciąga się po sądach niewinnego żołnierza Rzeczypospolitej, który bronił polskich granic, czy można mówić o czynieniu zadość i sprawiedliwości, kiedy w państwie polskim funkcjonuje powołany przez prokuratora generalnego specjalny zespół śledczy przy Prokuraturze Okręgowej w Siedlcach do spraw ścigania żołnierzy? – wskazał Michał Woś.

Jeżeli mamy możliwość nie oskarżania żołnierza, wypuszczenia go, oczyszczenia go z zarzutów już na etapie prokuratorskim, a mimo to jest upór władzy politycznej, żeby postawić go przed sądem, a sąd mówi, że nie ma żadnych znamion czynu zabronionego, że samo orzeczenie, słuszne orzeczenie, ale to, że musiało dojść do procesu sądowego, to oznacza totalną kompromitację państwa polskiego. To jest obniżanie autorytetu, obniżanie morale i obniżanie naszego bezpieczeństwa – dodał.

radiomaryja.pl


źródło: radiomaryja.pl, 28 maja 2026

Autor: dj