Potrzebne maszyny
Treść
Rodzina Lompartów z Kosarzysk, która w lipcu straciła dach nad głową i cały dorobek życia, wróciła na Podbukowiec. Z mieszkania w Zakładzie Leśno Drzewnym przenieśli się tam niedawno. Rodzina mieszka w dwóch pokojach w parterowej części domu, która ocalała, ale nadal wymaga gruntownego remontu. Część osób nocuje w niewielkim budynku, który ocalał z pożogi. Na Podbukowcu trwa odbudowa tego, co pochłonął ogień. Do góry wyciągnięto ściany obory. Czas nagli, a brakuje osób, które nieodpłatnie mogłyby pomóc pogorzelcom przy pracy. Może ktoś będzie mógł przekazać im również drewno na dachy, słupy na stodołę. Bardzo potrzebne są także maszyny rolnicze. - Może ktoś ma młockarnię, dmuchawę, sieczkarnię na chodzie, z której już nie korzysta, a mógłby nam podarować, bylibyśmy wdzięczni - mówi Antoni Lompart. - Czas młócić zboże. Potrzebne jest wciąż drewno, materiały budowlane. Może ktoś przekaże je nam bezpłatnie albo z dużą bonifikatą. (MIGA) "Dziennik Polski" 2007-08-17
Autor: wa