Powrót Cempy
Treść
Sądeccy sportowcy niepełnosprawni, którzy specjalizują się w narciarstwie biegowym, na powrót trenują pod okiem Wiesława Cempy. Ich celem numer jeden w zbliżającym się sezonie są mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych. Zaistniał problem: czy niezłomnym narciarzom dane będzie w nich wziąć udział? Czy w Ministerstwie Edukacji Narodowej i Sportu znajdą się środki na pokrycie kosztów zaoceanicznego wyjazdu?
Wiesław Cempa był przed laty jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym z polskich biegaczy narciarskich. Zawodnik wywodzący się z Jedności Piątkowa nie aż tak dawno temu reprezentował barwy narodowe podczas olimpiady, wygrywał krajowe mistrzostwa, zdobywał punkty w Pucharze Świata. Przez rok przebywał w Stanach Zjednoczonych, gdzie pracował jako kierowca wielkich ciężarówek.
- W czerwcu Wiesiek powrócił do Nowego Sącza, natychmiast podejmując zajęcia z naszymi zawodnikami, które rozpoczęły się od wstępnych konsultacji - mówi Stanisław Ślęzak, prezes Zrzeszenia Sportu Osób Niepełnosprawnych Start Nowy Sącz. - Niepełnosprawni trenują z biegaczami z Jedności, co obydwu stronom wychodzi chyba na korzyść. W listopadzie i grudniu ub.r. przebywali na zgrupowaniach - dziesięcio- i dwunastodniowym w Jakuszycach, gdzie trafili na znakomite warunki śniegowe. Obecnie jeździmy pobiegać na Krzyżówce. Znaleźć można tutaj trochę białego puchu, trenujemy również w siłowni.
Już wkrótce, 24-30 stycznia sądeczanie wezmą udział w zawodach o Puchar Świata, będących jednocześnie próbą przedolimpijską w Turynie. Kolejny egzamin czeka podopiecznych Ślęzaka od 28 lutego do 4 marca. Wystartują wówczas w szwajcarskim Krostes, gdzie stawką rywalizacji są również pucharowe punkty. Najważniejsza impreza sportowców niepełnosprawnych przypada jednak na koniec sezonu. Od 9-20 marca, w okolicach granicy amerykańsko-kanadyjskiej, odbędą się narciarskie mistrzostwa świata, w których zawodnicy Startu powinni bronić wywalczonych przed dwoma lata w Niemczech 3 złotych (2 razy Kos, Fiedor) i tyluż srebrnych medali (Rogowiec razy 2 oraz sztafeta: Rogowiec, Groń, Pomietło). Powinna...
- Chyba do końca nie będziemy pewni, czy znajdą się środki na sfinansowanie naszego wyjazdu - martwi się Stanisław Ślęzak. - Wszystko zależy od zasobności kasy i dobrej woli ludzi z MENiS. Po cichu liczę na sentyment do sportowców niepełnosprawnych ministra Wilczyńskiego. Przebywał on z nami podczas olimpiady w Salt Lake City i myślę, że wyniósł z tego wspólnego obcowania miłe wspomnienia. W każdym razie trenujemy tak, jakby amerykański czempionat był naszym punktem docelowym.
Inaczej sprawni sportowcy ze Startu czynią starania, by stawać się coraz bardziej niezależni od innych instytucji. W listopadzie pozwolili sobie na zakup busa - forda transita. 70 procent środków wygospodarował Państwowy Fundusz Rozwoju Osób Niepełnosprawnych, brakującą kwotę Ślęzak pożyczył od bardziej majętnych osób. W Starcie czekają teraz na oferty firm, które zechciałyby zamieścić swe reklamy na burtach pojazdu. Podróżował on będzie po całej Europie, możliwość promocji jest więc znaczna.
W rozpoczętym roku Zrzeszenie Sportu Osób Niepełnosprawnych obchodzi jubileusz 30-lecia swej działalności. Byłoby pięknie, gdyby udało się uczcić to święto medalami przywiezionymi z narciarskich mistrzostw świata. Trzeba jednak najpierw na nie pojechać...
W tegorocznych zawodach Pucharu Świata wezmą udział następujący zawodnicy: Katarzyna Rogowiec, Grażyna Groń, Anna Szarota oraz Robert Wątor, Jan Kołodziej, Wiesław Fiedor, Marcin Kos oraz Kamil Rosiek. Daniel Weimer
"Dziennik Polski" 2005-01-05
Autor: kl