Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Prawa jazdy do wymiany

Treść

30 czerwca mija ostateczny termin wymiany starych (papierowych) praw jazdy. Cała procedura trwała prawie sześćĺ lat. Oblicza się, że w naszym regionie ok. 30 procent kierowców dotąd nie złożyło wniosków o wydanie nowego dokumentu.

W Nowym Sączu prawa jazdy powinno jeszcze wymienić od 3-4 tys. kierowców. Tak jest w teorii, bowiem - jak zaznacza dyrektor Wydziału Komunikacji i Transportu UM Andrzej Górski - wielu ludzi nie jest zainteresowanych tą procedurą, bowiem od dawna nie kierują samochodami z powodu stanu zdrowia czy zaawansowanego wieku. Czasami trudno jest sprawdzić, czy niektóre osoby żyją. Kolejki w urzędzie są znaczne. Dziennie przyjmuje się ok. 150 wniosków. Ostatnio zatrudniono nawet dodatkowo stażystów, uruchomiono kolejne stanowisko komputerowe.

Na nowy dokument trzeba czekać ok. miesiąca. Sporadycznie zdarzają się przypadki, że ktoś usiłuje przy tej okazji zalegalizować fałszywe lub podrobione "papiery", co jednak szybko wychodzi na jaw. W takiej sytuacji trzeba się liczyć z odpowiedzialnością karną. Czasami zdarza się np., że ktoś okazuje "książeczkę" wydaną w jakimś obcym kraju (zazwyczaj na wschodzie), gdzie kiedyś pracował. W takiej sytuacji o pomoc w sprawdzeniu proszone są konsulaty. Bywa, że z placówek dyplomatycznych przychodzi informacja, iż mamy do czynienia z falsyfikatem. Pewien mieszkaniec Nowego Sącza po 40 latach zapomniał, że w jednym z dużych polskich miast na bazarze kupił "prawko" sporządzone na autentycznym druku skradzionym z jednego z urzędów. Sprawą zajęła się prokuratura. W międzyczasie jednak kierowca zmarł. Takie praktyki, rzadko, ale jednak, trafiają się także w Limanowej i Gorlicach.

- U nas przyjmowanie wniosków przebiega bez większych zakłóceń - mówi zastępca dyrektora WKiT sądeckiego Starostwa Powiatowego Czesław Klóska. - Liczymy, że jeszcze 3 tys. ludzi ma stare dokumenty. Na pewno nie wszyscy wystąpią o nowe. Dziennie przyjmujemy nawet do dwustu osób.

W Limanowej - jak podkreśla dyrektor WKiT w tamtejszym powiecie Zygmunt Biedroński - dziennie wpływa do 150 wniosków. Jeszcze ok. 25 procent kierowców nie dopełniło formalności. Z myślą o ułatwieniu tego zadania przedłużono urzędowanie do godz. 18 (od poniedziałku do piątku). Największy ruch panuje akurat w te dwa dni.

- U nas są duże kolejki - zaznacza naczelnik Wydziału Komunikacji i Dróg Starostwa w Gorlicach Bogdan Wojnarski. - Nasi goście czekają do godziny. Pracownicy bardzo dokładnie sprawdzają przedstawiane formularze, żeby później nie trzeba było kogoś zapraszać ponownie. W maju przyjęliśmy ponad 2 tys. podań, w czerwcu będzie ich jeszcze więcej. Moim zdaniem ok. 40 procent kierowców jeszcze nie wymieniło prawa jazdy. Z tej grupy co dziesiąty nigdy tego nie zrobi, ponieważ z różnych przyczyn nie jeździ samochodem.

Jakie sankcje spadną na osoby, które nie zdecydują się na wystąpienie o nowe prawo? Żadne, nie ma bowiem obowiązku, by tego dokonać. Na kary mogą natomiast liczyć ci, którzy - nie posiadając ważnego dokumentu uprawniającego do prowadzenia pojazdów mechanicznych - jednak usiądą za kierownicą. Ci na pewno mogą się spotkać z przykrymi skutkami w razie kontroli przez funkcjonariuszy policji. Również firmy ubezpieczeniowe (w razie kolizji, wypadku, stłuczki) rygorystycznie sprawdzają, czy właściciel pojazdu miał wszystkie dokumenty w porządku. Jeżeli nie, mogą odmówić wypłaty należności z tytułu posiadanej polisy. (PG)

"Dziennik Polski" 2006-06-21

Autor: ab