Prezes z drugiej drużyny
Treść
Sokół Słopnice. Po zmianie władz Nowym prezes Sokoła Słopnice został Tomasz Kęska. Na co dzień pracuje w Urzędzie Gminy. Z klubem związany był głównie przez grę w drużynie rezerw. Skład zarządu tworzyć będzie ponadto: Bogdan Ślazyk, Henryk Bolsęga (prezes tenisistów), Marian Michura i Sławomir Banach. Na zmianę władz Sokoła zanosiło się już od dawna. - Propozycja objęcia funkcji prezesa była już wcześniej - mówi Tomasz Kęska. - Potrzebowałem czasu do namysłu. Nie jestem nowym człowiekiem w klubie. Do tej pory grałem w drugiej drużynie Sokoła. - Jakie Pan sobie stawia cele po objęciu funkcji prezesa? - Chciałbym, żeby drużyna nawiązała do najlepszych lat, kiedy grała w okręgówce. Oczywiście w tym sezonie jest to już raczej niemożliwe. Strata do czołówki jest zbyt duża. Mamy nowy zarząd, musimy się spotkać i wszystko ustalić, dograć organizacyjnie. Bogdan Ślazyk jest radnym, losami klubu bardzo interesuje się wójt Słopnic, Adam Sołtys. Myślę, że to dobrze rokuje na przyszłość. Możemy być spokojni o dobrą współpracę z Gminą. - Czy dojdzie również do zmiany na stanowisku trenera drużyny seniorów? - Na razie nie przewiduje takiej zmiany. Moim zdaniem trener Zbigniew Twaróg to osoba odpowiedzialna, która wykonuje bardzo dobrą pracę w klubie. Nie przewiduje jakiś gruntownych zmian w zespole. - W tym roku Sokół będzie obchodzić 10-lecie istnienia. Jak uczcicie tę rocznicę? - Właściwie to klub istnieje już od 13 lat. W 1997 roku Sokół został zarejestrowany jako stowarzyszenie. Owszem, bez wątpienia godnie uczcimy rocznicę. Na pewno jeszcze raz podziękujemy prezesom założycielom Andrzejowi Lisowi i Mariuszowi Królowi. To są postacie sztandarowe dla Sokoła. Jeszcze jest za wcześnie mówić o szczegółach, jak będą wyglądały obchody rocznicowe. Po rundzie jesiennej drużyna ze Słopnic zajmuje siódme miejsce w limanowskiej A klasie, do lidera Dobrzanki Dobra traci 11 punktów. Jacek Bugajski, "Dziennik Polski" 2007-01-18
Autor: ea