Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Problem z niżem

Treść

Od września 2005 r. w powiatach: nowosądeckim, limanowskim i gorlickim znikną najprawdopdobniej 2 filie szkół i jedno przedszole. Do Małopolskiego Kuratorium Oświaty i Wychowania lokalne samorządy zgłosiły zamiar likwidacji filii szkoły podstawowej w Łękach (powiat nowosądecki, gmina Łososina Dolna), filii szkoły w Sękowej (powiat gorlicki) oraz przedszkola w Podobinie (powiat limanowski). Powodem jest coraz mniejsza liczba dzieci w szkołach podstawowych, co jest związane z niżem demograficznym oraz samorządowa bieda: do nierentownych szkół gminy nie chcą dłużej dopłacać.
Wyważyć...
­ W Małopolsce likwidowanych będzie 17 placówek szkolnych. To nie jest dużo w sytuacji niżu demograficznego i doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że to wynik opor u lokalnych środowisk i radnych przeciwko likwidacji szkół, choćby były najbardziej nierentowne ­ mówi Marcin Miłkowski z małopolskiego kuratorium. ­ Często bywa tak, że zbyt późno zaczyna się rozmawiać. Trzeba wiele rozsądku wśród radnych gmin i mądrego wyważenia wszystkich ,,za" i ,,przeciw" likwidacji.
Które zło większe?
W typowanej do likwidacji placówce w Łękach (filia szkoły w Michalczowej) uczy się 16 dzieci. Od 1 września cała ta gromadka przejdzie do oddalonej o 1,5 km szkoły-matki. Decyzja o likwidacji nie jest łatwa. Wiedzą o tym dobrze władze gminy Podegrodzie, które rozważały ograniczenie stopnia zaszeregowania dwóch placówek ­ w Stadłach i Mokrej Wsi. Radni powiedzieli ,,veto".
Nie myśleliśmy nawet o likwidacji, chodziło jedynie o reorganizację polegającą na pozostawieniu klas 0-3 i przeniesieniu starszych dzieci do większych szkół, ale radni nie wyrazili zgody ­ mówi wicewójt Stanisław Kunicki. ­ W tej sytuacji nie ma innego wyjścia, niż łączyć klasy. Zerówkę z pierwszą, drugą z trzecią itd. Są klasy, w któr ych uczy się czwórka dzieci i to moim zdaniem, niestety mniejsze zło... Łączone klasy będą w 4 podegrodzkich szkołach: Mokrej Wsi, Stadłach, Rogach i Olszance. Z drugiej strony w dużych szkołach, takich jak w Brzeznej, dzieci jest za dużo na jedną klasę, a za mało na dwie... Gdyby doszły dzieci z nierentownych filii i małych szkółek, byłoby po problemie. rzają warsztaty terapii zajęciowej, myślą, czy nie wynająć pomieszczeń w szkole w Falkowej... Na razie decyzji o likwidacji nie podjęto. Na rozwiązanie czeka też problem nie wykorzystanej w pełni bazy lokalowej w SP nr 18.

IWONA KAMIEŃSKA

"Gazeta Krakowska" 2005-03-07

Autor: ab