Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Przebojowa obigrowka

Treść

LIPNICA WIELKA. Sukces zespołu "Lipniczanie" w Bukowinie Tatrzańskiej

Widowisko "Obigrowka u Swatowskiego" Zespołu Regionalnego "Lipniczanie" zostało rekomendowane na finałowy ogólnopolski Sejmik Teatrów Wsi Polskiej do Tarnogrodu. Znalazło się wśród trójki laureatów eliminacji w Bukowinie Tatrzańskiej organizowanych przez Małopolskie Centrum Kultury "Sokół". W Nowym Sączu.

- Międzywojewódzki Sejmik Wiejskich Zespołów Teatralnych w Bukowinie Tatrzańskiej organizowany w tym roku po raz dwudziesty pierwszy, to w rzeczywistości eliminacje, jedne z pięciu w kraju, do jesiennego finału w podzamojskim Tarnogrodzie - mówi Krystyna Mroczkowska, koordynator programu z "Sokoła". - Jest taka zasada, że jury rekomenduje głównej komisji w Tarnogrodzie swoje typy uzasadniając je w werdykcie. W tym roku wybrało trzy widowiska: "Tato, tato, sprawa się rypła", spektakl przygotowany przez Teatr Józefa Pitoraka z Bukowiny, podkarpacki zespół folklorystyczny "Folusz" i nasz Zespół Regionalny "Lipniczanie" z Lipnicy Wielkiej w gminie Korzenna.

O wyróżnionej obigrowce, czyli obyczaju z wiejskiego wesela, które jest kanwą widowiska, jury napisało:

"Perfekcyjne pod względem etnograficznym, a zarazem wyjątkowo atrakcyjne przedstawienie. Rytm akcji, muzyka, tańce, piękne kostiumy, w sumie stały się przebojem bukowiańskiego sejmiku".

"Lipniczanie", co trzeba przypomnieć, koszą ostatnio nagrodę za nagrodą i to tym właśnie przedstawieniem. W ubiegłym sezonie zdobyli nim Grand Prix i "Złote serce żywieckie" na tamtejszym prestiżowym festiwalu, zaraz potem na Międzynarodowym Festiwalu Ziem Górskich w Zakopanem otrzymali "Brązową ciupagę".

- Od reaktywowania zespołu, czyli od grudnia 2003 roku, mamy sporo sukcesów - przyznaje choreograf zespołu Magdalena Gut. - "Lipniczanie" mieli dwadzieścia lat przestoju. Za datę założenia przez Jana Bulandę przyjmuje się 1967 rok. Dziś członkiem zespołu jest jego syn, Marek.

Co niezwykłe, w obecnym, liczącym czterdziestu wykonawców składzie, tańczy Stanisław Szafrański, który jest wierny "Lipniczanom" od początku istnienia. Ze starszej ekipy, sprzed dwudziestu lat nie sposób pominąć Marii Jaworeckiej, która obecnie jest kierownikiem grupy. Dawniej działała pod patronatem OSP w Lipnicy Wielkiej, obecnie oprócz strażaków, ma jeszcze wsparcie Centrum Kultury w Korzennej i jego dyrektora Grzegorza Krasińskiego, który przyczynił się wydatnie do odrodzenia "Lipniczan". I to z takimi sukcesami!

Obok zespołu z Lipnicy Wielkiej, chwalono także w Bukowinie grupę obrzędową koła gospodyń wiejskich z podlimanowskiej Zbludzy.

(WCH)

"Dzirnnik Polski" 2005-07-21

Autor: ab