Przedłużanie Mickiewicza
Treść
NOWY SĄCZ. Władze Nowego Sącza zamierzają przedłużyć ul. Mickiewicza do Bulwaru Narwiku. Dla usprawnienia komunikacji planują też szereg zmian w rejonie szpitala i dworca PKS.
Ważny krok w kierunku tej inwestycji został zrobiony niedawno. Podczas sesji Rada Miasta przyjęła uchwałę w sprawie wystąpienia do wojewody małopolskiego o przekazanie w formie darowizny na rzecz samorządu dwóch działek przy ul. Matejki. Jeśli tak się stanie, wówczas możliwa będzie zamiana gruntu z właścicielami terenu, przez które ma przebiegać nowa część ul. Mickiewicza. Jak napisał w uzasadnieniu prezydent Józef A. Wiktor, ci w drodze negocjacji wyrazili na to zgodę.
- Chcielibyśmy w ciągu dwóch lat zrealizować to przedsięwzięcie - powiedziała nam wczoraj wiceprezydent Zofia Pieczkowska. - Konieczna będzie rozbiórka jednego domu. Ulica Mickiewicza od Matejki biegłaby w dół, obok starej kotłowni szpitala. Przy końcowym odcinku miałaby dwie nitki i kończyłaby się skrzyżowaniem z Bulwarami Narwiku. To pociągnęłoby za sobą konieczność dokonania zmian w ruchu drogowym. Ul. Młyńska zostałaby zamknięta od ronda w górę. Pozostałby dojazd od strony ul. Długosza. W związku z budową Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, sprawa przedłużenia ul. Mickiewicza stała się bardzo pilna. Bowiem wtedy łatwiej byłoby dotrzeć karetkom do SOR.
Nie jest to koniec nowości. Jeśli przedłużona zostanie ulica wieszcza, to na całej długości będzie ona dwukierunkowa, także wzdłuż Plant. To wymaga kolejnych korekt układu komunikacyjnego w tej części miasta. Zofia Pieczkowska dodaje, że nie ma możliwości zaprojektowania sygnalizacji świetlnej przy skrzyżowaniu z Jagiellońską, z dwiema nitkami Alei Wolności i Długosza, auta nie miałyby bowiem gdzie oczekiwać na jazdę. Dlatego wówczas aleje zostałyby zamknięte od ul. Staszica w kierunku parku. Urządzono by tam parking. Ul. Długosza miałaby jeden kierunek jazdy aż do ul. Grodzkiej. Łącznikami biegnących równolegle Jagiellońskiej i Długosza byłyby: ul. Staszica (podjęto już w tej sprawie wstępne rozmowy z PKS, żeby można było tę arterię otworzyć dla ruchu) oraz ciąg ul. Morawskiego i Żeromskiego.
- Uważam, że ta cała koncepcja jest sensowna i można ją będzie zrealizować - dodaje Zofia Pieczkowska. - Trwają już prace nad przygotowaniem dokumentacji. Są szanse na uzyskanie środków z Unii Europejskiej. Gra jest naprawdę warta świeczki.
(pg)
"Dziennik Polski" 2005-05-11
Autor: ab