Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Przeprowadzka pogotowia

Treść

Na razie administracja, w przyszłości - zespoły medyczne

NOWY SĄCZ. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, część sądeckiego pogotowia przeniosła się z dotychczasowej siedziby przy ul. Waryńskiego na ul. Śniadeckich. Na razie przeprowadziła się tam jedynie administracja tej instytucji.

Wczoraj w nowej siedzibie trwały jeszcze ostatnie prace porządkowe i remontowe, meblowano pomieszczenia, przełączano telefony. Ich numery nie ulegają zmianie. Administracja pogotowia wprowadziła się do jednego z budynków na terenie dawnej bazy Sądeckiej Kolumny Transportu Sanitarnego. Obie te instytucje połączyły się w 2001 r.

Remont nowego lokum pogotowia udało się zrobić dość szybko.

- Adaptacja budynku pochłonęła ok. 30 tys. zł, które udało się nam wygospodarować z własnych, wypracowanych środków - powiedziała wczoraj "Dziennikowi" Danuta Cabak-Fiut, dyrektor sądeckiego pogotowia. - O remoncie naszych obiektów na ul. Śniadeckich, gdzie znajduje się główna baza techniczna, diagnostyka, warsztaty i przenosinach z ul. Waryńskiego myśleliśmy od dawna. Cieszę się, że udało się je zrealizować.

Dyrektora Danuta Cabak - Fiut uważa, że takie rozwiązanie pozwoli przede wszystkim obniżyć koszty utrzymania sądeckiego pogotowia. Jeszcze przez jakiś czas ta instytucja będzie się mieścić w dwóch siedzibach na ul. Waryńskiego i Śniadeckich.

- Dążymy do tego, by całe pogotowie przenieść na ul. Śniadeckich, gdzie znajduje się zaplecze techniczne - dodaje szefowa pogotowia. - Na Waryńskiego pozostały zespoły wyjazdowe karetek oraz ambulatorium medyczne. Na razie nie mamy pieniędzy na wyremontowanie i zaadaptowanie wszystkicj pomieszczeń na ul. Śniadeckich. Pogotowie z całą bazą i zapleczem technicznym powinno znajdować się w jednym miejscu. Nie bez znaczenia jest też bliskość szpitala, który jest oddalony od siedziby pogotowia zaledwie o kilkadziesiąt metrów.

Aby jednak można było przeprowadzić zespoły medyczne, trzeba zaadaptować cześć budynku, w którym znajdują się m. in. garaże dla karetek. Na remont połączony z dociepleniem budynku pogotowie musi mieć 900 tys. zł.

- Dla nas jest to o tyle istotne, że nie utrzymywalibyśmy dwóch budynków i nareszcie drogie karetki mogłyby garażować pod dachem. Teraz na ul. Waryńskiego stoją, niestety, pod chmurką - argumentuje Danuta Cabak-Fiu. - Piszę, gdzie tylko mogę o pieniądze. Może uda się je pozyskać.

Do budynku przy ul. Waryńskiego, pozostającego w gestii Starostwa Powiatowego w Nowym Sączu, powiat chciałby przenieść Ośrodek Leczenia Uzależnień, który obecnie mieści się w Centrum Pomocy Rodzinie na ul. Kilińskiego. Taki wybór nie jest przypadkowy, bowiem powiat chce poszerzyć ofertę tej instytucji. Iga Michalec

"Dziennik Polski" 2005-07-08

Autor: ab