Przyjaciele z Ameryki
Treść
Kilkudziesięcioosobowa filia Klubu Przyjaciół Ziemi Sądeckiej powstała w Detroit, w stanie Michigan w USA
NOWY SĄCZ - DETROIT. Jej prezesem została Małgorzata Piotrowska, a inicjatorem założenia Klubu był Jarosław Rumin, który w minionym tygodniu przyjechał do nowego Sącza, gdzie spotkał się z prezydentem miasta.
Współpraca Klubu z Sączem to także - jak poinformował Rumin - cotygodniowe audycje w radiu polonijnym, z udziałem (telefonicznym) Bogusława Kołcza, dyrektora Gimnazjum i Liceum Akademickiego w Nowym Sączu. Kontakt panowie nawiązali w czasie, gdy Jarosław Rumin był nauczycielem w IV LO w Nowym Sączu.
Polonia zrzeszona w Klubie spotyka się raz w miesiącu w Amerykańsko-Polskim Centrum Kulturalnym. Z USA chcą zrobić coś dla Nowego Sącza, m. in. planują udzielanie stypendiów zdolnym, lecz ubogim dzieciom.
"Chcemy pokazać Polakom i Amerykanom polskiego pochodzenia piękno ziemi ojczystej. W przyszłości mamy plany udzielania pomocy dzieciom osieroconym, z domów dziecka, ubogich rodzin oraz chorych i potrzebujących pomocy, sponsorowanie kolonii letnich dla dzieci i młodzieży z Polski i umożliwienie im zwiedzania ziemi amerykańskiej" - napisali członkowie Klubu w deklaracji programowej.
Przynależność do klubu wiąże się z płaceniem składki 50 dolarów od osoby, 100 dolarów od rodziny rocznie - podaje biuro prasowe Urzędu Miasta Nowego Sącza.
(MONK)
"Dziennik Polski" 2005-07-07
Autor: ab