Przykra niespodzianka
Treść
I liga hokeja na lodzie
Takiego rozstrzygnięcia w Sosnowcu nikt się nie spodziewał. Murowany faworyt, zespół KTH Krynica, przegrał. Była to w tym sezonie druga porażka kryniczan, którzy do tej pory zwyciężali 23 razy. Oczywiście w układzie tabeli nic się nie zmieniło, ale jest to sygnał ostrzegawczy nie tylko dla zawodników. W sobotę dwa gole zdobył nowy nabytek KTH Tomasz Nikiel.
W drugim meczu, po męskiej rozmowie zespół KTH zagrał o wiele lepiej i skuteczniej. Tym razem gole zdobywali tylko kryniczanie. Na listę strzelców wpisali się prezentujący ostatnio wysoką formę Robert Brocławik i Paweł Zasadny. Oczywiście swojego kolejnego gola dorzucili Andrej Szoke i Tomasz Koszarek. Drużyna SMS podbudowana zwycięstwem nad KTH próbowała znów coś ugrać. Jednak tym razem faworyt I ligi nie zawiódł. W drugim meczu z powodu przeziębienia nie zagrał obrońca Robert Čop. Zastąpił go Leszek Piksa.
- Informacja o przegranej była dla nas w Krynicy dość zaskakująca - mówił członek Zarządu KS KTH Dariusz Reśko. - Inna sprawa, że z powodu mistrzostw Europy w short tracku przez cały ostatni tydzień drużyna nie miała normalnego treningu. Wprawdzie hokeiści pojechali do Bardejowa, ale to nigdy nie będzie to samo, co na swoich "śmieciach". Natomiast w pierwszym meczu KTH oddało 40 strzałów, a rywale tylko 12. Ale to oni byli tego dnia lepsi. Sądzę, że ten prysznic przyda się niektórym zawodnikom. Teraz przed nami znacznie trudniejszy rywal, bo Polonia Bytom. Mam nadzieję, że drużyna pokaże klasę. (JEC)
"Dziennik Polski" 2006-01-25
Autor: ab