Przejdź do treści
Przejdź do stopki

PRZYWRÓCIĆ NADZIEJĘ

Treść

"Niczym zakaźna choroba szerzy się dziś brak nadziei, dlatego z troską pytamy, jak i co może przywrócić nadzieję?" - pisze w liście do wiernych kard. Stanisław Dziwisz z okazji rozpoczynającego się w najbliższą niedzielę 62. z kolei Tygodnia Miłosierdzia.

List będzie odczytany podczas niedzielnych mszy świętych we wszystkich kościołach archidiecezji krakowskiej.

Metropolita powraca w liście do niedawnej pielgrzymki Ojca Świętego Benedykta XVI, przypominając, że był to "czas umacniania naszej wiary i czas wspólnotowego jej świadectwa". Przypomina także pierwszą encyklikę Ojca Świętego "Deus caritas est" ("Bóg jest miłością") poświęconą miłości bożej i ludzkiej. - Już sam tytuł encykliki przypomina o jednej z najważniejszych prawd naszej wiary, że Bóg jest miłością. Jest to miłość współczująca, podnosząca, miłosierna. Podobna miłość powinna kształtować całe nasze życie. Ona nie pozwala patrzeć obojętnie na nieszczęście i biedę drugiego człowieka, ale szuka sposobu, jakby mu pomóc - pisze w liście do wiernych kard. Dziwisz.

Osobny wątek stanowią w nim rozważania o "Polsce solidarnej". - Nie łudźmy się, że ktoś - polityk lub ekonomista - stworzy ją dla nas bez naszego udziału. Polska solidarna zaistnieje tylko wtedy, jeśli my sami nauczymy się być solidarni - zwraca uwagę metropolita krakowski, przypominając, że lekcją solidarności może być włączenie się w tegoroczny Tydzień Miłosierdzia.

Gdzie szukać potrzebujących? - Rozejrzyjmy się dokoła: w swojej rodzinie, w swoim środowisku - tam, gdzie mieszkamy i pracujemy. Każdy z nas jest w pewnym sensie "potrzebującym". Jednym brakuje środków materialnych, innym umiarkowania w ich zdobywaniu i wydawaniu, jeszcze innym zdrowia, sił lub po prostu życzliwej obecności drugiego człowieka - pisze autor listu.

W liście kardynała do wiernych można także przeczytać, że "pomoc materialna, która czasem tylko upokarza, albo jeszcze gorzej - uczy żyć w upokorzeniu i traktować to jako sposób na życie - nie jest najważniejsza". W jego opinii prawdziwą nadzieję przywrócić może tylko "współczująca obecność i pomoc ofiarowana z miłości". - Taka miłość szuka skutecznych rozwiązań i sposobów pomocy, ale przede wszystkim sama już jest pomocą, gdyż rozbija mury obojętności i przywraca radość życia - czytamy w liście metropolity krakowskiego. (G)

Autor: ea