Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Różne wizje zdrowia

Treść

Bożena Hudzik odwołana ze stanowiska

NOWY SĄCZ. Starosta Jan Golonka odwołał Bożenę Hudzik ze stanowiska dyrektora Wydziału Zdrowia i Polityki Społecznej Starostwa Powiatowego. Na tę decyzję wpłynęła m. in. nieprzejednana postawa pani dyrektor, która wbrew opinii swoich przełożonych optowała za przejęciem przez szpital pogotowia ratunkowego podlegającego właśnie powiatowi. W wydziale jej obowiązki pełnić będzie Anna Migacz

Przypomnijmy, że ta propozycja, złożona przez Radę Społeczną Szpitala, rozpętała burzę. Władze powiatu były oburzone stanowiskiem Rady, która bez konsultacji z nimi złożyła wniosek o ponowne włączenie Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego w strukturę lecznicy. Jan Golonka wyraził wtedy obawę, że byłoby to jednoznaczne z ponownym wplątaniem SPR w spiralę gigantycznego zadłużenia szpitala. Tymczasem po przejściu przed pięcioma laty na samodzielność, pogotowie wyszło na prostą, a wspierane przez powiat zyskało lepsze wyposażenie.

Zmniejszył się też z 45 do 15 minut czas dojazdu do chorych, a to dzięki uruchomieniu kilku podstacji w miejscowościach odległych od miasta. Mimo stanowczego sprzeciwu powiatowych władz, Bożena Hudzik - reprezentująca Starostwo w Radzie Społecznej Szpitala - broniła pomysłu przejęcia pogotowia przez tę lecznicę.

- Nie można było dłużej tolerować sytuacji, w której dyrektor Wydziału Zdrowia prezentuje zupełnie odmienne stanowisko, niż Zarząd Powiatu - mówi Józef Zygmunt, członek Zarządu Powiatu Nowosądeckiego, który jest jednocześnie przewodniczącym Rady Społecznej Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego. Podkreśla jednak, że nie była to jedyna przyczyna odwołania Bożeny Hudzik ze stanowiska. Potwierdza to starosta Jan Golonka, który twierdzi, że od dawna zgłaszano uwagi co do funkcjonowania Wydziału Zdrowia. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że poszło m. in. o brak współpracy z komisją opiniującą wnioski do PFRON.

- Sprawa pogotowia była być może drastycznym przykładem rozbieżności dotyczących wizji polityki zdrowotnej w powiecie, ale nie była głównym powodem odwołania pani dyrektor - mówi Jan Golonka. - Co istotne, nie straciła ona pracy, a ze stanowiska odeszła za porozumieniem stron. Nadal pozostaje w wydziale, gdzie pełnić będzie obowiązki głównego specjalisty do spraw ochrony zdrowia i polityki społecznej.

Starosta Golonka dodaje, że nikt nie gwarantuje dyrektorowi żadnego z wydziałów, iż będzie dożywotnio pełnił tę funkcję. Ruchy kadrowe są rzeczą normalną i występują w każdym urzędzie. Mimo to w Starostwie coraz głośniej mówi się o tym, że odwołanie Bożeny Hudzik jest swoistym ostrzeżeniem dla całej kadry kierowniczej, na którą coraz częściej narzekają petenci urzędu. Pojawiają się skargi na nieterminowe załatwianie spraw i arogancki stosunek do klientów.

Bożena Hudzik nie chciała wczoraj komentować odwołania jej z funkcji.

- Nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia - stwierdziła krótko. - Pracodawca zawsze ma możliwość odwołania dyrektora i mój z tego prawa skorzystał.

Jak się dowiedział "Dziennik", na zmianach kadrowych w Wydziale Zdrowia się nie skończy, bo władze powiatu zamierzają wkrótce wycofać rekomendację dla Bożeny Hudzik, która dotąd reprezentowała Starostwo w Radzie Społecznej Szpitala. Na razie nie wiadomo, kto zostanie zaproponowany na jej miejsce. W wydziale jej obowiązki pełnić będzie Anna Migacz, dotychczasowa zastępczyni Bożeny Hudzik. Powierzono jej też zadanie przygotowania koncepcji reorganizacji całego tego pionu.

PAWEŁ SZELIGA

Różne wizje zdrowia

Bożena Hudzik odwołana ze stanowiska

NOWY SĄCZ. Starosta Jan Golonka odwołał Bożenę Hudzik ze stanowiska dyrektora Wydziału Zdrowia i Polityki Społecznej Starostwa Powiatowego. Na tę decyzję wpłynęła m. in. nieprzejednana postawa pani dyrektor, która wbrew opinii swoich przełożonych optowała za przejęciem przez szpital pogotowia ratunkowego podlegającego właśnie powiatowi. W wydziale jej obowiązki pełnić będzie Anna Migacz

Przypomnijmy, że ta propozycja, złożona przez Radę Społeczną Szpitala, rozpętała burzę. Władze powiatu były oburzone stanowiskiem Rady, która bez konsultacji z nimi złożyła wniosek o ponowne włączenie Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego w strukturę lecznicy. Jan Golonka wyraził wtedy obawę, że byłoby to jednoznaczne z ponownym wplątaniem SPR w spiralę gigantycznego zadłużenia szpitala. Tymczasem po przejściu przed pięcioma laty na samodzielność, pogotowie wyszło na prostą, a wspierane przez powiat zyskało lepsze wyposażenie.

Zmniejszył się też z 45 do 15 minut czas dojazdu do chorych, a to dzięki uruchomieniu kilku podstacji w miejscowościach odległych od miasta. Mimo stanowczego sprzeciwu powiatowych władz, Bożena Hudzik - reprezentująca Starostwo w Radzie Społecznej Szpitala - broniła pomysłu przejęcia pogotowia przez tę lecznicę.

- Nie można było dłużej tolerować sytuacji, w której dyrektor Wydziału Zdrowia prezentuje zupełnie odmienne stanowisko, niż Zarząd Powiatu - mówi Józef Zygmunt, członek Zarządu Powiatu Nowosądeckiego, który jest jednocześnie przewodniczącym Rady Społecznej Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego. Podkreśla jednak, że nie była to jedyna przyczyna odwołania Bożeny Hudzik ze stanowiska. Potwierdza to starosta Jan Golonka, który twierdzi, że od dawna zgłaszano uwagi co do funkcjonowania Wydziału Zdrowia. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że poszło m. in. o brak współpracy z komisją opiniującą wnioski do PFRON.

- Sprawa pogotowia była być może drastycznym przykładem rozbieżności dotyczących wizji polityki zdrowotnej w powiecie, ale nie była głównym powodem odwołania pani dyrektor - mówi Jan Golonka. - Co istotne, nie straciła ona pracy, a ze stanowiska odeszła za porozumieniem stron. Nadal pozostaje w wydziale, gdzie pełnić będzie obowiązki głównego specjalisty do spraw ochrony zdrowia i polityki społecznej.

Starosta Golonka dodaje, że nikt nie gwarantuje dyrektorowi żadnego z wydziałów, iż będzie dożywotnio pełnił tę funkcję. Ruchy kadrowe są rzeczą normalną i występują w każdym urzędzie. Mimo to w Starostwie coraz głośniej mówi się o tym, że odwołanie Bożeny Hudzik jest swoistym ostrzeżeniem dla całej kadry kierowniczej, na którą coraz częściej narzekają petenci urzędu. Pojawiają się skargi na nieterminowe załatwianie spraw i arogancki stosunek do klientów.

Bożena Hudzik nie chciała wczoraj komentować odwołania jej z funkcji.

- Nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia - stwierdziła krótko. - Pracodawca zawsze ma możliwość odwołania dyrektora i mój z tego prawa skorzystał.

Jak się dowiedział "Dziennik", na zmianach kadrowych w Wydziale Zdrowia się nie skończy, bo władze powiatu zamierzają wkrótce wycofać rekomendację dla Bożeny Hudzik, która dotąd reprezentowała Starostwo w Radzie Społecznej Szpitala. Na razie nie wiadomo, kto zostanie zaproponowany na jej miejsce. W wydziale jej obowiązki pełnić będzie Anna Migacz, dotychczasowa zastępczyni Bożeny Hudzik. Powierzono jej też zadanie przygotowania koncepcji reorganizacji całego tego pionu.

PAWEŁ SZELIGA

"Dziennik Polski" 2005-05-19

Autor: ab