Ruszył maraton
Treść
Pierwsza poszła przed oblicze komisji Kinga Bartkowska, a dla mnie nastał czas największych nerwów, bo byłam druga w kolejce - relacjonuje Olga Chruślicka z kl. IIIb Liceum Ogólnokształcącego w Zespole Szkoł nr 1 im. Komisji Edukacji Narodowej w Nowym Sączu. - Emocje były tak wielkie, że najchętniej wbiegłabym zaraz do sali. Musiałam jednak przeczekać i dopiero iść z obrazami pod pachą - dodaje Kinga. - Prezentowałam temat "Pejzaż romantyczny w literaturze i malarstwie". Stres minął dopiero wówczas, kiedy zakończyłam swój wywód i postawiono mi pytania.
Stres na korytarzach
W sądeckim ZS nr 1 tegoroczna matura jest totalnym zamieszaniem. Tak mówią zgodnie uczniowie i nauczyciele. Zdaje ją około 300 dziewcząt i chłopców, ale w dwóch terminach. Wczoraj wedle nowych zasad zaczęli ją od egzaminów ustnych abiturienci pięciu klas nowego trzyletniego liceum ogólnokształcąłcego oraz jednej klasy liceum profilowanego. Wedle starych zasad, 10 i 11 maja od egzaminów pisemnych maturę rozpoczną uczniowie dwóch klas piątych pięcioletniego technikum gastronomicznego. Wtedy szkoła ma być częściowo wyłączona z innych zajęć. Obecnie maturzystom nie narzucono aż tak wielkiego zdyscyplinowania. Chodzą wśród młodszych kolegów gubiąc swój stres w ich gwarze. Samotni w szkole będą dopiero 5 i 6 maja podczas pisemnej rundy swojej nowej matury.
Od rana do wieczora
W Zespole Szkół im. KEN w Nowym Sączu równocześnie pracują cztery komisje egzaminacyjne: dwie języka polskiego, dwie języka angielskiego. Wczoraj przepytywano 36 młodych polonistów i 36 młodych anglistów. W tym tempie ta pierwsza część matury, prowadzonej od rana do wieczora, zakończona zostanie dopiero w sobotę. Dla prezentujących swoje wcześniej opracowane prace maturalne przygotowano dwa projektory komputerowe, dwa rzutniki pisma, dwa komputery, telewizor z magnetowidem i cztery odtwarzacze CD. Poza tym wieszaki na plansze i sztalugi pod obrazy. - Nową maturę zdają jedynie abiturienci nowego typu szkół: trzyletnich, liceów ogólnokształcących oraz iliceów profilowanych - mówi Walenty Szarek, zastępca dyrektora Nowosądeckiej Delegatury Małopolskiego Kuratorium Oświaty w Nowym Sączu. - Jest ich około pięciu tysięcy w czterdziestu dziewięciu szkołach w Nowym Sączu oraz powiatach: nowosądeckim, limanowskim i gorlickim. Rozpoczęta wczoraj pierwsza ich runda przeprowadzana jest wedle harmonogramu, który przyjęła dla siebie każda ze szkół. Centralnie narzucony jest tylko termin w jakim mają się odbyć. Jedne szkoły pracują non stop od poniedziałku do soboty i od rana do wieczora. Inne komisje maturalne uruchamiane są wyłącznie popołudniami, a jeszcze inne jedynie w sobotę.
STANISŁAW ŚMIERCIAK
"Gazeta Krakowska" 2005-04-19
Autor: ab