Rzeki i potoki pod nadzorem
Treść
Kilka jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych w gminie Podegrodzie zostało już postawionych w stan podwyższonej gotowości, w związku z możliwością powstania lokalnych zatorów lodowych na gminnych potokach: Brzeźnianka, Gostwiczanka i Łąkta.
Gotowych do działania jest również 12 jednostek straży pożarnej w gminie Łącko, które prowadzą monitoring wszystkich cieków wodnych. Najtrudniejsza sytuacja panuje na potoku Lichnia w Łącku, który skuty jest grubą warstwą lodu. Na Sądecczyźnie dosypało w ostatnich dniach dość dużo świeżego śniegu. Na kolejne dni synoptycy zapowiadają ocieplenie. Temperatury mogą się podnieść nawet do trzech, czterech stopni powyżej zera.
Wszystkie jednostki strażackie w regionie zostały uczulone, aby obserwować stan przepływu wód w rzekach i potokach. Mają zwracać uwagę, czy ich poziom się nie podnosi i czy nie tworzą się na nich lodowe spiętrzenia.
Na Sądecczyźnie dosypało w ostatnich dniach dość dużo świeżego śniegu. Na kolejne dni synoptycy zapowiadają ocieplenie. Temperatury mogą się podnieść nawet do trzech, czterech stopni powyżej zera. Wszystkie jednostki strażackie w regionie zostały uczulone, aby obserwować stan przepływu wód w rzekach i potokach. Mają zwracać uwagę, czy ich poziom się nie podnosi i czy nie tworzą się na nich lodowe spiętrzenia.
- W sobotę otrzymaliśmy w tej sprawie meldunek z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie - powiedział wczoraj "Dziennikowi" st. kpt. Paweł Motyka, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Nowym Sączu. - Informacje o monitorowaniu rzek przekazaliśmy do wszystkich jednostek. Sprzęt jest w gotowości.
W ciągłym kontakcie ze strażakami z całego regionu są również służby Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
- Kontrolowane są wszystkie rzeki i potoki w regionie - mówi Leon Kościsz z PCZK w Nowym Sączu. - Wzmożony monitoring jest prowadzony w gminie Podegrodzie. Trzy tamtejsze jednostki OSP ze Stadeł, Podegrodzia i Brzeznej mają stan podwyższonej gotowości. Na trzech miejscowych potokach: Brzeźnianka, Gostwiczanka i Łąkta występuje duże oblodzenie. Pod mostami jest niewielki prześwit, więc, gdyby przyszła duża odwilż, obawiamy się, że mogą tam powstać lodowe zatory i może być groźnie. Obawiamy się też powstania małego lodowego zatoru w korycie Dunajca na odcinku od Naszacowic do Stadeł. Stan podwyższonej gotowości mają również jednostki straży w gminie Łącko.
W gminie Podegrodzie druhowie są przygotowani na wycinanie lodu, który piętrzy się pod mostami.
Jeśli przyjdzie gwałtowna odwilż, groźnie może być także w rejonie Muszyny na tzw. "Folwarku". Tam gospodarstwa od rzeki dzieli tylko droga. Przy większych roztopach, czy powodziach są one zalewane.
- Mamy sygnały, że pokrywa lodowa na Popradzie po stronie słowackiej oraz po naszej stronie w strefie przygranicznej waha się od 40 do 60 cm - dodaje Leon Kościsz. - Przy gwałtownym ociepleniu mogą płynąć potężne bloki lodowe. Jesteśmy w stałym kontakcie z wojskiem na wypadek, gdyby zaistniała konieczność usuwania zatoru przez saperów. Nie ukrywam, że mogą wystąpić lokalne podtopienia. Spodziewamy się, że do Dunajca, czy Popradu spłynie 900 mln m. sześc. wody z roztopionego śniegu.
Na jej przyjęcie przygotowane są zbiorniki wodne w Rożnowie i Czorsztynie-Niedzicy. Posiadają one dużą rezerwę. Zbiornik w Rożnowie ma 33 mln m sześc. wody rezerwy, a zbiornik w Czorsztynie 121 mln. m. sześc.
(MIGA)
"Dziennik Polski" 2006-02-15
Autor: ab