Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Samochód w jeziorze. KOSZARKA.

Treść

Powiatowe ćwiczenia taktyczno-bojowe "Jezioro 2007". Do jeziora w okolicy Gródka nad Dunajcem wpadł samochód. Rannym udało się wydostać na brzeg.



- Był to na szczęście tylko scenariusz jednych z trudniejszych ćwiczeń przeprowadzonych w ostatnich latach przez strażaków - mówi Paweł Motyka, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu i dowódca ćwiczeń. - Jego uczestnicy musieli udzielić pierwszej pomocy rannym w wypadku, odszukać zatopiony pojazd przy pomocy specjalistycznych urządzeń. Nurkowie przeszukali wrak, czy nie ma w nim ludzi. W tym samym czasie wybuchł pożar na statku wycieczkowym. Ludzie założyli kamizelki i wskoczyli do wody. Trzeba było ich szybko wyciągnąć.

Spory problem strażacy mieli z ugaszeniem pożaru statku. Okazuje się, że w powiecie nowosądeckim, ani w Małopolsce nie mam na wyposażeniu specjalistycznego pływającego sprzętu gaśniczego. Jednak sądeccy strażacy zawsze znajdą rozwiązanie. - Ćwiczenia zostały przez obserwatorów z Krakowa ocenione dobrze - dodaje Paweł Motyka. - Byliśmy przez nich zaskoczeni nowymi elementami. Nagle okazało się, że w wodzie obok palącego się statku jest olej napędowy - utopiło się dwóch ludzi. Na te dodatkowe ćwiczenia musieliśmy zareagować natychmiast. Wszystko, co się działo, wykonywane było maksymalnie szybko, choć z brzegu mogło to wyglądać na wolne działanie.

W ćwiczeniach udział wzięło 20 jednostek z Krakowa, Tarnowa, Nowego Sącza i OSP.
(JEC), "Dziennik Polski" 2007-06-01

Autor: ea