Senator W. Skurkiewicz: Na Stanach Zjednoczonych powinniśmy opierać szereg elementów naszego bezpieczeństwa
Treść
Stany Zjednoczone są gwarantem bezpieczeństwa światowego i europejskiego. Również w naszej części Europy są krajem, na którym powinniśmy opierać szereg elementów naszego bezpieczeństwa – mówił Wojciech Skurkiewicz, senator Prawa i Sprawiedliwości i były wiceminister obrony narodowej, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.
Gość TV Trwam został zapytany, czy w najbliższym czasie pojawi się w Polsce stała baza amerykańskich sił wojskowych. Odpowiedział, że nie jest to możliwe, ale decyzja o jej powstaniu może zapaść już teraz.
– Bez wątpienia zaangażowanie prezydenta Karola Nawrockiego będzie szczególnie istotne, jak również i zaplecza pana prezydenta – kancelarii prezydenta, Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Proszę mieć świadomość, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości wynegocjowano ze stroną amerykańską coś na wzór stałej obecności. Określiliśmy to w umowie bilateralnej. Jest zapisana stała, rotacyjna obecność wojsk amerykańskich. Zmieniona była rotacja, bo wcześniej była rotacja sześciomiesięczna, a teraz jest rotacja dziewięciomiesięczna. Jest wynegocjowana stała kwota obecności żołnierzy amerykańskich na terenie Rzeczpospolitej oraz wyznaczono szereg miejsc stałej dyslokacji żołnierzy amerykańskich – wyjaśnił Wojciech Skurkiewicz.
Przypomniał, że rozmowy o stałej bazie wojsk amerykańskich w Polsce były prowadzone już za czasów pierwszej kadencji Andrzeja Dudy na stanowisku prezydenta Polski. Na początku nosiły nazwę Fort Trump.
– To była robocza nazwa i te miejsca konkretne na mapie Polski miały tworzyć Fort Trump nie jako jedno miejsce stałej bazy, jak na przykład Rammstein w Niemczech, tylko miejsca określone pod dane potrzeby wojsk amerykańskich. To między innymi był Poznań. Udało się tam ulokować wysunięte dowództwo V Korpusu, to najdalej na wschód wysunięte dowództwo USA Army. We Wrocławiu lotnisko jest wprost dedykowane żołnierzom amerykańskim, jeżeli chodzi o działania związane z przerzutem żołnierzy, sprzętu itd. – wyjaśnił polityk.
Wskazał, że obecnie w Polsce jest około 10 tysięcy żołnierzy amerykańskich w różnej formule zaangażowania.
– Trzeba dzisiaj zrobić wszystko, aby ta obecność wojsk amerykańskich była jak największa, jak najliczniejsza i żeby byli jak najmocniej zaangażowani również w zgrywanie się z żołnierzami innych racji, szczególnie z żołnierzami Wojska Polskiego – akcentował były wiceminister obrony narodowej.
Wojciech Skurkiewicz został zapytany o to, jak ocenia działania rządu w relacjach na linii Warszawa-Waszyngton.
– Te relacje są pozytywne, wręcz bardzo dobre, ale w mojej ocenie mogłyby być jeszcze lepsze przy większym zaangażowaniu strony rządowej – podkreślił.
Dodał równocześnie, że te dobre relacje wynikają z dużego zaangażowania wcześniej Andrzeja Dudy, a teraz Karola Nawrockiego.
– Te relacje są dobre dzięki zaangażowaniu prezydentów. Dzisiaj absolutnie o wiele więcej mogłyby zrobić czynniki rządowe. Mam na myśli pana premiera Donalda Tuska, ale również szczególnie Kosiniaka-Kamysza i Sikorskiego jako osoby, które jeden odpowiada za politykę zagraniczną, drugi za Ministerstwo Obrony Narodowej. Takie wymachiwanie szabelką ze strony Tuska gdzieś w mediach zachodnich (mam na myśli sławetny wywiad dla „Financial Times”), gdzie wprost mówił, że Amerykanie to już przebrzmiała karta i oni już nie są takim gwarantem bezpieczeństwa itd. Te dyskusje, które odbywają się na różnych forach w takim trójkącie Warszawa-Berlin-Paryż dotyczących tworzenia armii europejskiej, odnośnie zaangażowania czy wypychania armii Stanów Zjednoczonych z Europy, to absolutnie niczemu dobremu nie służy. Trzeba mieć świadomość, że od jakiegoś czasu Stany Zjednoczone też nieco przeformułowały swoją politykę międzynarodową. Dla Stanów Zjednoczonych dzisiaj najważniejszym obszarem jest Indo-Pacyfik. Tam mają konkretne interesy, tam mają konkretne również miejsca zaangażowania, a w Polsce czy w Europie, jeżeli ich nie chcą, nie będą się na siłę wpychać. I to jest bardzo złe podejście ze strony liderów europejskich – wskazał senator PiS.
– Stany Zjednoczone są gwarantem bezpieczeństwa światowego, europejskiego. Również w naszej części Europy są krajem, na którym powinniśmy opierać również szereg elementów naszego bezpieczeństwa – dodał.
radiomaryja.pl
źródło: radiomaryja.pl, 23 czerwca 2026
Autor: dj