Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Skorzystali pacjenci

Treść

Sądecki szpital zaprosił do współpracy prywatnych przedsiębiorców

Szpital Specjalistyczny im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu jest jednym z nielicznych w Małopolsce, w którym funkcjonują dwa Niepubliczne Zakłady Opieki Zdrowotnej.

Ścieżkę przetarła niemiecka firma Fresenius Nephrocare, która przejęła stację dializ z mocno przestarzałą już aparaturą oraz krakowska spółka Intercard, która wydzierżawiła od szpitala pomieszczenia i otworzyła nowoczesny oddział Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii.

Rok temu dawna stacja dializ zaczęła funkcjonować jako Centrum Dializ, zarządzane przez potentata produkującego aparaturę do dializoterapii. Fresenius Nephrocare wymienił od razu wszystkie tzw. sztuczne nerki, zastępując je 16 własnymi, najnowszej generacji. Nowy pracodawca zatrudnił też większość lekarzy i personelu medycznego, którzy wyrazili chęć pracy. Firma przelała na konto szpitala blisko 3 mln zł jako czynsz za wynajem pomieszczeń. Zadłużony sądecki szpital od razu przeznaczył je na uregulowanie zaległości wobec ZUS.

- Od momentu powstania centrum, poprawiła się wymiernie jakość leczenia - mówi Zbigniew Rosiek, dyrektor Centrum Dializ Fresenius Nephrocare w Nowym Sączu.

Natomiast od grudnia ubiegłego roku działa w mieście pierwszy prywatny Oddział Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii. Pomieszczenia od szpitala wydzierżawiła krakowska spółka Intercard. To czwarty oddział kardiologii inwazyjnej w Małopolsce. Pełni całodobowy dyżur zawałowy. Wykonywane są tam zabiegi koronarografii, koronaroplastyki i angioplastyki. Pacjenci leczeni są w ramach kontraktu z NFZ.

- Pacjenci z zawałami serca nie muszą już być transportowani do Krakowa, Katowic lub innych ośrodków, a to jest kluczowa sprawa, bo - jak wiadomo - w zawałach serca decydują niejednokrotnie minuty. To chyba największa korzyść z uruchomienia oddziału - mówi Ludomir Handzel, dyrektor zarządzający spółki Intercard.

Artur Puszko, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu chciałby również utworzyć mały oddział okulistyczny. Bierze pod uwagę dwa rozwiązania. Jedno z nich zakłada wydzierżawienie pomieszczeń szpitalnych prywatnemu podmiotowi. Według drugiej koncepcji remont, wyposażenie i prowadzenie oddziału spoczęłoby na barkach szpitala, ale pracowaliby w nim lekarze z zewnątrz, zatrudnieni w ramach tzw. podkontraktu.

- Uważam, że decyzje o wydzierżawieniu szpitalnej powierzchni podmiotom prywatnym były słuszne, bo przynoszą wymierne korzyści - mówi Artur Puszko.

(MIGA)
Dziennik Polski 2006-08-10

Autor: ea