Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Śpiewanie wędrowanie

Treść

Nowosądecki "Sokół" po raz trzeci gościł grupy muzykujące pod hasłem "W górach jest wszystko co kocham". Artyści pochodzą z różnych stron Polski. Łączy ich miłość do gór, którą najpierw wyśpiewywali przy ogniskach, a potem postanowili także manifestować na coraz bardziej profesjonalnych koncertach. W efekcie na sądeckie koncerty z roku na rok przychodzi coraz większa widownia.

Śpiewały cztery zespoły: "U Pana Boga za piecem", "Dom o Zielonych Progach", Bartosz Pelton Zalewski i grupa Roberta Marcinkowskiego. Ten ostatni mieszka we Wrocławiu z żoną pochodzącą spod Nowego Sącza.

Rodowód wszystkich sięga początków nurtu ambitnej piosenki turystycznej zaprawionej ciekawą poezją, którą propagowały takie zespoły jak "Wolna Grupa Bukowina" czy "Stare Dobre Małżeństwo". Kilka lat wstecz po prostu śpiewali wyłącznie dla swojej przyjemności. Postanowili swoje górskie wędrowanie z gitarą przedłużyć na koncertach. Pod motto z Jerzego Harasymowicza "W górach jest wszystko co kocham" zaczęli się podłączać kolejni wykonawcy, rozpoczęła się regularna działalność wydawnicza. Grupy nagrały już cztery płyty.

Podczas koncertu w "Sokole" przypomniano wiele piosenek powstałych w górskich schroniskach, chatkach studenckich i pod namiotem. Śpiewano trochę muzyki z nurtu poezji śpiewanej polskiej i obcej. Z koncertu na koncert coraz przyjemniej się tego słucha.

(WCH)

"Dziennik Polski" 2005-10-25

Autor: ab