Sprzątanie się zaczęło
Treść
NOWY SĄCZ. Nowy pracodawca prezentowany na szpitalnych oddziałach
Dyrektor krakowskiego oddziału spółki "IMPEL" Tomasz Pietrzyk przedstawiony został wczoraj jako nowy pracodawca dla salowych i sprzątaczek oraz personelu medycznego Szpitala Specjalistycznego w Nowym Sączu. Umowa dyrekcji szpitala z spółką została podpisana. Wśród przekazywanych pracownic panuje panika.
Efektem podpisania umowy było wczorajsze oprowadzenie nowego szefa po oddziałach szpitalnych.
Efektem podpisania umowy było wczorajsze oprowadzenie nowego szefa po oddziałach szpitalnych. - Oto jest od jutra nowy pracodawca dla personelu sprzątającego - przedstawiała Tomasza Pietrzyka wicedyrektor Elżbieta Niemas, sprawująca pieczę nad pielęgniarkami.
Dla dyrektora szpitala Artura Puszko jednym z powodów decyzji o przekazaniu personelu pomocniczego w prywatne ręce, było uzyskanie zgody od związków zawodowych na wynegocjowane z firmą "Impel" nowe warunki oddania pracowników. Głównie chodzi o deklarację dwuletniego utrzymania zatrudnienia zabieranej części załogi. Wcześniej mówiono tylko o roku. Podpisy pod dokumentem złożyły dwa ważne związki zawodowe: pracowników służby zdrowia kierowany przez Ewę Jasińską oraz pielęgniarek i położnych, któremu szefuje Anna Mokrzycka. Nie podpisała go natomiast będąca w sporze zbiorowym "Solidarność", do której przeszły prawie wszystkie osoby objęte warunkami szpitalnego przetargu na sprzątanie oraz związek pracowników diagnostyki, popierający akcję protestacyjną.
- Będziemy znać w najbliższym czasie wyniki referendum strajkowego - powiedziała nam Krystyna Janisz, szefowa szpitalnej "Solidarności". - Od tego będą uzależnione nasze dalsze kroki. W tej chwili sytuacja jest taka, że salowym nadal nie przedstawiono żadnych konkretów. Na razie nikt z 159 osób, które ma od soboty przejąć "IMPEL", nie podpisuje żadnych dokumentów.
Wiadomo, że podstawą prawną umowy jest artykuł 23 prim kodeksu pracy. Jest w nim mowa o przejściu zakładu pracy lub jego części do nowego pracodawcy. Artykuł przywoływany każdorazowo przy podobnych zmianach doczekał się kilku wykładni Sądu Najwyższego. Wynika z nich, że część może być rozumiana jako wyraźna struktura organizacyjna, a nie jedynie zadaniowa. Ponieważ szpital nie zorganizował salowych i sprzątaczek w planowaną sekcję higieny, "IMPEL" wybiera z oddziałów pracowników, którzy będą mu sprzątać szpital z zyskiem dla niego i lecznicy przekazującej. Przypomina to nie tyle oddanie części odkrojonego tortu, co wydłubywanie z niego bakaliów jednego gatunku. Czy jest to zgodne z prawem?
Sprzątanie szpitala na nowych warunkach dopiero się zaczyna.
(WCH)
żródło: "Dziennik Polski" 2006-04-01
Autor: mj