Starcie na oświadczenia
Treść
NOWY SĄCZ. Kłamliwym i zaskakującym nazwał prezydent Józef Antoni Wiktor oświadczenie trzech klubów radnych, w którym skrytykowano go za przygotowanie budżetu bez konsultacji z Radą.
W poniedziałek prezydent wydał i opublikował w internecie oświadczenie, w którym wystąpienie radnych nazwał politycznym, "wpisującym się w trwającą kampanię wyborczą, której naczelną ideą i kanwą jest dyskredytacja działań podejmowanych przez Prezydenta i Urząd Miasta".
"Zawarta w nim ocena prac nad budżetem miasta na 2006 rok jest fałszywa, niezgodna z faktami" - czytamy w oświadczeniu.
Zdaniem Józefa A. Wiktora, bezpośrednie wybory prezydenta spowodowały, że radni działają przeciw niemu. Taka sytuacja trwa w Nowym Sączu od trzech lat.
Zdaniem Józefa A. Wiktora, bezpośrednie wybory prezydenta spowodowały, że radni działają przeciw niemu. Taka sytuacja trwa w Nowym Sączu od trzech lat. "Zgodnie z tą konwencją Rada jest "dobra", obniża podatki, rozdaje 25-procentowe bonifikaty przy sprzedaży mieszkań i gruntów spółdzielniom mieszkaniowym, jest przeciwna wszelkim podwyżkom, hojną ręką rozdaje ulgi np. na przejazdy MPK, uchwala budżet, a za miesiąc pyta "w trosce o mieszkańców", dlaczego prezydent nie realizuje zadań, których nie ma w budżecie" - napisał.
Przypomnijmy, że Rada Miasta, po odrzuceniu 31 stycznia prezydenckiego projektu budżetu zmieniła regulamin jego uchwalania, zgodnie z którym przed końcem marca odbędzie się ponowne głosowanie nad budżetem na 2006 rok. Do tego czasu radni zamierzają wprowadzić swoje poprawki, których prezydent nie ujął w swoim projekcie.
Mimo piątkowych deklaracji Józefa A. Wiktora, że pozostaje otwarty na współpracę z Radą w sprawie budżetu, wczoraj prezydent wydał oświadczenie pełne pretensji i aluzji do niechęci Rady wobec niego.
"Przyznaję, jest konflikt między mną - prezydentem, a częścią Rady Miasta spowodowany innym spojrzeniem na dwa procent projektowanego na bieżący rok budżetu" - napisał.
W oświadczeniu mowa głównie o dwóch klubach, którym zależało na wprowadzeniu do budżetu inwestycji nieprzygotowanych do realizacji, których koszty - wg prezydenta - są niedoszacowane na kwotę ponad 5 mln zł.
Wiadomo, że kluby te (choć prezydent nie wymienia ich z nazwy) to "Prawica" i "ChRS", które przygotowały większość poprawek.
"Jeżeli więc mówić o ultimatum, to było ono postawione kategorycznie ze strony dwóch klubów radnych. Albo przyjmę poprawkę jako swoją autopoprawkę, albo i tak zostanie ona przegłosowana. (...)." - czytamy w oświadczeniu.
W dalszej części prezydent cytuje uchwałę Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej, która choć utrzymała w mocy uchwałę RM zmieniającą regulamin uchwalania budżetu, zastrzega, że podjęto ją z naruszeniem prawa. Przywołując Radę do porządku prezydent zestawił dla porównania liczbę głosów, które otrzymał w wyborach prezydenckich - 11.890 z ilością 7.296 głosów oddanych łącznie na 23 radnych.
Józef A. Wiktor zestawia też trzy zadania zaproponowane przez siebie z jedenastoma, których wpisania w plan inwestycji na 2006 rok domagali się radni dwóch klubów. "Lepiej jest położyć nacisk na trzy konkretne i duże zadania inwestycyjne, które przyniosą korzyści większej grupie mieszkańców Nowego Sącza, niż przeznaczyć te same pieniądze na kilka chodników osiedlowych, które wpisują się bardziej w rozpoczętą już kampanię wyborczą, niż w główne potrzeby miasta" - zwraca uwagę prezydent.
Oświadczenie rozdano dziennikarzom podczas konferencji prasowej. Dołączono do niego tabelkę zestawiającą trzy inwestycje zaproponowane w przez prezydenta z inwestycjami radnych. Po stronie prezydenta to: chodnik na ul. Lwowskiej do Miasteczka Galicyjskiego za pół miliona złotych, remont nowej siedziby dla Małej Galerii - 950 tys. zł i dokumentacja przebicia ul. Mickiewicza do Bulwaru Narwiku za 240 tys. zł. Razem to daje kwotę 1,69 mln zł. Po stronie Rady Miasta jest jedenaście mniejszych inwestycji na wyliczoną przez radnych kwotę 3,75 mln zł, która - według prezydenta - powinna być o około 4,35 mln zł wyższa. Wskazane przez radnych źródła finansowania kilku ulic to wg opinii prezydenta - rozwiązanie tylko "papierowe", polegające na zwiększeniu dochodów podatkowych, zmniejszeniu funduszu płac w UM i ograniczeniu dotacji na sport.
Także zdaniem wiceprezydent Pieczkowskiej, większości z zaproponowanych przez Radę 11 inwestycji nie udałoby się zrealizować w 2006 roku, ponieważ nie zostały one odpowiednio przygotowane.
Rzecznik prasowy UM Jerzy Leśniak zaproponował dziennikarzom zabawę w dopasowywanie do poszczególnych zadań wpisanych przez Radę do budżetu, nazwisk konkretnych radnych, którzy te zadania postulowali.
Wczorajsze wystąpienie Józefa A. Wiktora to odpowiedź na piątkowe oświadczenie przewodniczących klubów "Prawica", "Porozumienie Sądeckie" i "Chrześcijański Ruch Samorządowy", którzy uznali, że odmowa podjęcia współpracy przez prezydenta była odwetem za trzy lata krytycznych uwag zgłaszanych pod jego adresem przez radnych. Zarzucili mu brak porozumienia i odmowę współpracy nad budżetem. Wypomnieli stawianie ultimatum, że albo Rada uchwali budżet, albo ustali go RIO. Zapowiedzieli, że przystępują do zakończenia prac nad budżetem.
Termin sesji budżetowej przewodniczący Rady Miasta wyznaczył na 28 marca.
Monika Kowalczyk
"Dziennik Polski" 2006-03-07
Autor: ab