Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Strategiczny Lachowicz

Treść

NOWY SĄCZ. - Moja koncepcja na miasto to zgoda i spokój - mówi Piotr Lachowicz, kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta Nowego Sącza. Wczoraj decyzję o wystawieniu bezpartyjnego kandydata do walki o fotel prezydenta obwieścił poseł Andrzej Czerwiński, szef małopolskich i sądeckich struktur PO. Piotr Lachowicz od czterech lat pracuje jako sekretarz miasta. Wcześniej wygrał konkurs na pełnomocnika do spraw tworzenia Wydziału Komunikacji i Transportu w Urzędzie Miasta Nowego Sacza (za prezydentury Czerwińskiego od 1999 r.). Do 2003 roku był dyrektorem tego wydziału. Od ukończenia studiów w 1991 r. do 1999 roku pracował jako menadżer w kilku przedsiębiorstwach. Ma 39 lat, jest żonaty, ma dwoje dzieci: syna (13 lat) i córkę (17 lat.). Absolwent Akademii Ekonomicznej w Krakowie, ukończył studia podyplomowe z zakresu zarządzania jednostkami samorządu terytorialnego. Włada językiem angielskim i niemieckim. - Znam problemy urzędu i jego komórek. Trudno, żeby osoba pracująca od czterech lat na stanowisku sekretarza miasta nie miała wyrobionego zdania o większości problemów i dziedzinach życia, jakimi gmina się zajmuje. Na przedstawienie szczegółowego programu przyjdzie jeszcze czas - powiedział Lachowicz. Dodał, że swoją decyzję o kandydowaniu skonsultował z przełożonym, czyli z urzędującym prezydentem Józefem A. Wiktorem, który wyraził aprobatę bez względu na to, czy sam wystartuje w wyborach czy nie. Nazwisko Piotra Lachowicza nie od razu było brane pod uwagę przez sądecką PO. Wcześniej padało nazwisko Leszka Zegzdy, który jednak zdecydował się kandydować do Sejmiku Województwa Małopolskiego. Inny z kandydatów, Grzegorz Dobosz, wycofał się. Trzeci rozważany przez PO kandydat -Piotr Pawnik, nie tylko nie będzie startował na prezydenta, ale prawdopodobnie w ogóle nie będzie kandydował do Rady Miasta w jesiennych wyborach samorządowych - poinformował Andrzej Czerwiński. - Zapewniam, że Piotr Pawnik, który jako wiceszef PO w Nowym Sączu uczestniczył w podejmowaniu decyzji, na pewno nie ma teraz łez w oczach - dodał. W wyborze kandydata na prezydenta sądecka Platforma oparła się na badaniach fokusowych. Lachowicz wypadł w nich najlepiej. - Rozważaliśmy różnych kandydatów i różne strategie. Ostatecznie strategia z Piotrem Lachowiczem, jako kandydatem na prezydenta Nowego Sącza okazała się najlepsza i najskuteczniejsza. Mieliśmy wybór: albo oprzeć się na kimś znanym i identyfikowanym politycznie, albo postawić na człowieka, który ma wiedzę i doświadczenie, takiego, który nie jest związany z żadnymi środowiskami, które już sprawowały władzę. Proponujemy człowieka doświadczonego, umiejącego organizować pracę, kompetentnego i wykształconego, nie budzącego kontrowersji. Jest to gwarancja, że nikt negatywnej kampanii przeciw takiemu kandydatowi prowadzić nie może. Wybraliśmy go nie dla partii, nie dla jego kariery, ale dla miasta - rekomendował poseł Czerwiński. Na razie PO przedstawia jedynie kandydata na prezydenta. W przyszły poniedziałek, 25 września, zapowiada podanie list kandydatów do rad miejskich, gminnych i powiatowych. - Otrzymaliśmy wytyczne, według których na naszych listach mają znaleźć się ludzie spoza Platformy, którzy mają na swoim koncie osiągnięcia. Mamy przygotowanych dobrych kandydatów - zapewnia poseł. Monika Kowalczyk,NOWY SĄCZ. - Moja koncepcja na miasto to zgoda i spokój - mówi Piotr Lachowicz, kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta Nowego Sącza. Wczoraj decyzję o wystawieniu bezpartyjnego kandydata do walki o fotel prezydenta obwieścił poseł Andrzej Czerwiński, szef małopolskich i sądeckich struktur PO. Piotr Lachowicz od czterech lat pracuje jako sekretarz miasta. Wcześniej wygrał konkurs na pełnomocnika do spraw tworzenia Wydziału Komunikacji i Transportu w Urzędzie Miasta Nowego Sacza (za prezydentury Czerwińskiego od 1999 r.). Do 2003 roku był dyrektorem tego wydziału. Od ukończenia studiów w 1991 r. do 1999 roku pracował jako menadżer w kilku przedsiębiorstwach. Ma 39 lat, jest żonaty, ma dwoje dzieci: syna (13 lat) i córkę (17 lat.). Absolwent Akademii Ekonomicznej w Krakowie, ukończył studia podyplomowe z zakresu zarządzania jednostkami samorządu terytorialnego. Włada językiem angielskim i niemieckim. - Znam problemy urzędu i jego komórek. Trudno, żeby osoba pracująca od czterech lat na stanowisku sekretarza miasta nie miała wyrobionego zdania o większości problemów i dziedzinach życia, jakimi gmina się zajmuje. Na przedstawienie szczegółowego programu przyjdzie jeszcze czas - powiedział Lachowicz. Dodał, że swoją decyzję o kandydowaniu skonsultował z przełożonym, czyli z urzędującym prezydentem Józefem A. Wiktorem, który wyraził aprobatę bez względu na to, czy sam wystartuje w wyborach czy nie. Nazwisko Piotra Lachowicza nie od razu było brane pod uwagę przez sądecką PO. Wcześniej padało nazwisko Leszka Zegzdy, który jednak zdecydował się kandydować do Sejmiku Województwa Małopolskiego. Inny z kandydatów, Grzegorz Dobosz, wycofał się. Trzeci rozważany przez PO kandydat -Piotr Pawnik, nie tylko nie będzie startował na prezydenta, ale prawdopodobnie w ogóle nie będzie kandydował do Rady Miasta w jesiennych wyborach samorządowych - poinformował Andrzej Czerwiński. - Zapewniam, że Piotr Pawnik, który jako wiceszef PO w Nowym Sączu uczestniczył w podejmowaniu decyzji, na pewno nie ma teraz łez w oczach - dodał. W wyborze kandydata na prezydenta sądecka Platforma oparła się na badaniach fokusowych. Lachowicz wypadł w nich najlepiej. - Rozważaliśmy różnych kandydatów i różne strategie. Ostatecznie strategia z Piotrem Lachowiczem, jako kandydatem na prezydenta Nowego Sącza okazała się najlepsza i najskuteczniejsza. Mieliśmy wybór: albo oprzeć się na kimś znanym i identyfikowanym politycznie, albo postawić na człowieka, który ma wiedzę i doświadczenie, takiego, który nie jest związany z żadnymi środowiskami, które już sprawowały władzę. Proponujemy człowieka doświadczonego, umiejącego organizować pracę, kompetentnego i wykształconego, nie budzącego kontrowersji. Jest to gwarancja, że nikt negatywnej kampanii przeciw takiemu kandydatowi prowadzić nie może. Wybraliśmy go nie dla partii, nie dla jego kariery, ale dla miasta - rekomendował poseł Czerwiński. Na razie PO przedstawia jedynie kandydata na prezydenta. W przyszły poniedziałek, 25 września, zapowiada podanie list kandydatów do rad miejskich, gminnych i powiatowych. - Otrzymaliśmy wytyczne, według których na naszych listach mają znaleźć się ludzie spoza Platformy, którzy mają na swoim koncie osiągnięcia. Mamy przygotowanych dobrych kandydatów - zapewnia poseł. Monika Kowalczyk, "Dziennik Polski" 2006-09-19

Autor: ea