Świątynia ducha
Treść
Wczoraj w sali Balowej Starego Domu Zdrojowego odbyła się uroczystość z okazji 60-lecia Biblioteki Publicznej. Na zaproszeniu zapisano słowa Jana Pawła II: "Biblioteka jest instytucją, która samym istnieniem świadczy o rozwoju kultury. Biblioteka jest szczególną świątynią ducha ludzkiego". Jubileuszowy koncert poprowadził Jan Jakub Należyty, który zaśpiewał kilka piosenek, wśród nich - "Dla takich chwil warto żyć". Te słowa powtórzyła też do zebranych wzruszona dyrektor Grażyna Lubańska, kiedy odbierała życzenia i kwiaty od wielu gości, bibliotekarek z Nowego Sącza, Muszyny, Podegrodzia, Starego Sącza i Krakowa, od zasłużonych kryniczan, a wśród nich od sędziwego Stefana Półchłopka, od działaczy kultury, przedsiębiorców, samorządowców, nauczycieli i przedstawicieli licznych stowarzyszeń. Burmistrz Emil Bodziony ofiarował specjalny grawerton i... cyfrową kamerę, która będzie służyła do rejestrowania wydarzeń z życia uzdrowiska. Członek Zarządu Powiatu Nowosądeckiego Józef Zygmunt wręczył z kolei Srebrne Jabłka Sądeckie, przyznane przez starostę Jana Golonkę, Teresie Kubsik, Barbarze Zwolenik, Magdalenie Krzeszowskiej i Grażynie Lubańskiej. Dorobek biblioteki, którą rocznie odwiedza ponad 6,5 tys. czytelników, zaprezentowano w formie multimedialnej, przygotowanej przez Jerzego Kowalskiego. Książnica liczy dziś 82 tys. woluminów. Do tego dochodzą liczne zbiory specjalne, archiwalia, bezcenne pamiątki z dziejów Krynicy, kartki, grafiki. Biblioteka Publiczna ma swoją siedzibę przy ul. Nowotarskiego 1 i cztery filie (dwie w Krynicy, w tym młodzieżową, w Tyliczu i Bereście). Kilkunastoosobowej kadrze znakomicie udało się połączyć tradycyjne funkcje tej instytucji z nowoczesnością, komputeryzacją i dostępem do internetu. Piotr Gryźlak Warto wiedzieć Pierwsze czytelnie istniały w Krynicy Zdroju już w wieku XIX. Niemal każdy dom leczniczy taką instytucje prowadził. Miejska Biblioteka Publiczna powstała w roku 1947 z inicjatywy burmistrza dr. Juliana Zawadowskiego. Umieszczono ją w budynku przy Górze Parkowej. Funkcję kierownika powierzono Helenie Kaczmarek (później Zawadowskiej). Na początek zwrócono się z apelem do kryniczan, by ofiarowali swoje ulubione lektury. Tak zgromadzono 300 woluminów. Później książki kupiono z funduszy Miejskiej Rady Narodowej i Kuratorium Szkolnego Okręgu Krakowskiego. Pomogła też Biblioteka Powiatowa w Nowym Sączu. Już po roku zebrano ok. 3 tys. tomów. Kolejne lata i dekady to systematyczny rozwój. Rozszerzał się księgozbiór, zwiększał się też zakres oddziaływania placówki na mieszkańców i kuracjuszy. W latach 50. ciekawostką był fakt, że skarby biblioteki pływały po morzach i oceanach na statku M/S "Krynica", którego matką chrzestną była Helena Zawadowska. Ta jednostka w roku 1961 przywiozła do Polski odzyskane po wojnie wawelskie arrasy. W roku 1980, po 33 latach pracy, na emeryturę przeszła pierwsza szefowa biblioteki, Helena Zawadowska. Jej miejsce zajęła Grażyna Lubańska, która do dziś kieruje placówką. Urządza tu liczne spotkania autorskie, wystawy i koncerty, ściąga dzieci i młodzież, organizuje im zajęcia wakacyjne. Bardzo cenną inicjatywą jest wydawanie (od roku 1994) starannie redagowanego miesięcznika "Krynickie Zdroje", który jest encyklopedią wiedzy o przeszłości i teraźniejszości Krynicy. "Dziennik Polski" 2007-11-29
Autor: wa