Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Tłumy na Jaworzynie

Treść

W tym roku zima nie sprzyja narciarzom. Są tak spragnieni jazdy, że wykorzystują nawet najmniejszy śnieg, by móc poszusować po stokach. Wczoraj niewielki mróz umożliwił ich dośnieżenie, więc tłumy miłośników białego szaleństwa zjawiły się na Jaworzynie Krynickiej, Słotwinach i Wierchomli.

Jan Łuszczewski, prezes Zarządu Kolej Gondolowa Jaworzyna Krynicka: - Niestety, żeby wjechać na górę trzeba było nieco poczekać w kolejce. W nocy temperatura spadła poniżej zera i mogliśmy dośnieżać stoki. Niestety o drugiej w nocy było już tylko minus 1 i prace musieliśmy przerwać. Ze względu na oblodzenie zamknęliśmy trasę nr 5. Na głównym stoku można zjeżdżać. Tam pokrywa śnieżna ma od 20 cm do metra. Mimo że warunki narciarskie są dość trudne, to jednak ludzie nie narzekają. Wszyscy wiedzą, jaka jest tegoroczna zima. Wczoraj z każdą godziną przybywało chętnych do zjeżdżania. Zdaje się, że część wyciągów w Krynicy i okolicy zostało zamkniętych i narciarze przyjechali do nas. Jestem pewny, że w tym roku jeszcze będziemy mieli prawdziwą zimę.

Również w Kamiannej, która nie ma sztucznego śnieżenia, można jeździć.

Jan Adamski ze stacji narciarskiej Kamianna: - W dni wolne od pracy przeżywamy najazd miłośników białego szaleństwa. W tym roku narciarze są tak spragnieni szusowania po stoku, że nawet wieczorami uruchamiane są wyciągi. Warunki są dość trudne do jazdy, ale wciąż liczymy, że jeszcze zima nadejdzie. Obecnie pokrywa śnieżna, ale mocno ubita ma od 10 do 20 cm. Jeżeli jest potrzeba, to przywozimy śnieg z lasu. W każdym radzie da się przyjemnie i bezpiecznie pojeździć.

(JEC) , "Dziennik Polski" 2007-02-19

Autor: ea